X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Ubezpieczenie NNW dla dziecka – w szkole, czy indywidualnie?

2011-08-26 12:27 piątek
Każdy, kto ma dziecko w wieku szkolnym zdążył oswoić się z myślą, że z końcem wakacji odbyć trzeba niekończącą się i kosztowną krucjatę po marketach, księgarniach i sklepach papierniczych. Przy czym zdobyte w zamian za ciężko wypracowaną krwawicę trofea wcale nie muszą spełnić oczekiwań naszych wybrednych pociech.

Najczęściej dopiero po powrocie do domu dowiadujemy się, że epoka Hello Kitty albo Spidermana właśnie bezpowrotnie minęła. Jakby tego było mało, kiedy już się wydaje, że można przestać karmić banknotami wiecznie głodnego potwora o wdzięcznej nazwie „inwestycja w przyszłość dziecka”, nasz uczeń przynosi ze szkoły karteczkę z informacją, iż trzeba opłacić składkę na ubezpieczenie NNW.

Kolejny wydatek – ubezpieczenie NNW

Niby tylko parę złotych, ale jak każdy przymus wydawania pieniędzy również ta konieczność budzi w nas zdecydowany sprzeciw.

Bywa, że wraz z innym napotkanym pod szkołą, równie poruszonym rodzicem wymienimy opinię na ten temat, a następnie... potulnie płacimy. Nie wiedząc nawet, jaką tak naprawdę ochronę ubezpieczeniową zapewniamy naszemu dziecku i czy na pewno jest ona wystarczająca? Nie wspominając o tym, że nie mamy obowiązku, choćby usiłowała nas w takim przekonaniu utrzymać dyrekcja placówki, regulowania takiej należności.

W zasadzie nie musimy w ogóle ubezpieczać dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków. Warto wiedzieć, że nie jest to polisa obowiązkowa. Ma jednak szereg zalet, ale tylko pod warunkiem, że starannie ją dobierzemy, niekoniecznie kierując się wyłącznie wysokością składki.

W szkole, czy samodzielnie

Ubezpieczenie opłacane w szkole na ogół jest tańsze, ponieważ towarzystwo kalkuluje składkę w oparciu o ofertę ubezpieczenia grupowego, skierowanego do wszystkich uczniów. Bywa, że polisa obejmuje również pracowników szkoły, bądź towarzystwo obniża składkę, bo placówka ubezpiecza również swój majątek.

Za sprawą efektu skali taki produkt ubezpieczeniowy jest więc tańszy od składki oszacowanej dla indywidualnego klienta. Na niskiej cenie zalety takiego ubezpieczenia mogą się skończyć. Ale nie muszą.
Dlatego zawsze warto poprosić dyrekcję o udostępnienie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU), a jeśli z jakiegoś powodu spotkamy się z odmową, można zwrócić się bezpośrednio do towarzystwa.

Warto przy tym zaznaczyć, że ani kierownictwo placówki, ani ubezpieczyciel nie może odmówić nam możliwości zapoznania się z tym dokumentem. To tak, jakby nakłaniać kogoś do podpisania jakiejkolwiek umowy nie dając możliwości zaznajomienia się z jej postanowieniami.

W OWU znajdziemy informację o zakresie ochrony ubezpieczeniowej i sytuacjach, za które ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności, co jest równoznaczne z odmową wypłaty odszkodowania.

Przykładowo towarzystwo nie pokryje kosztów wypadku, będącego skutkiem nietypowego schorzenia czy też leczenia urazów powstałych w efekcie wyczynowego uprawiania sportu. Oznacza to, że nie powinniśmy oczekiwać wypłaty świadczenia, jeśli dziecko podczas ataku padaczki pokaleczy głowę lub zwichnie staw skokowy na treningu lekkoatletycznym.

Czego nie obejmuje ubezpieczenie NNW

Z założenia polisa NNW ma chronić dziecko w czasie zajęć w placówce. Ale wypadek zdarzyć może się także w drodze do lub ze szkoły, czy też na podwórku, boisku albo placu zabaw. Dlatego warto, by ubezpieczenie obowiązywało zawsze, gdy dziecko nie przebywa pod naszą opieką.

Sprawdźmy, czy ochrona ubezpieczeniowa w „szkolnej” polisie NNW obejmuje rok szkolny czy kalendarzowy. Powinniśmy zdecydować się na ofertę, która obowiązywać będzie przez 12 miesięcy. W wakacje dzieci również ulegają wypadkom.

Czytając ogólne warunki ubezpieczenia zwróćmy jednak uwagę na zapisy dotyczące sytuacji, w których ubezpieczyciel odmówi nam wypłaty odszkodowania.
O niektórych zdarzeniach wyłączonych z odpowiedzialności towarzystwa już wspomnieliśmy. Poniżej publikujemy bardziej szczegółową listę.

I tak z ochrony ubezpieczeniowej na ogół wyłączone są następstwa nieszczęśliwych wypadków, jeśli powstały one na skutek:
  • usiłowania lub popełnienia samobójstwa bądź przestępstwa, czy też udziału w bójkach;
  • spożycia alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających;
  • działań wojennych, stanu wojennego lub wyjątkowego, udziału w zamieszkach, rozruchach, niepokojach społecznych, strajkach, aktach terroryzmu itd.;
  • kierowania po drogach publicznych pojazdami mechanicznymi, jazdy rowerem lub obsługi urządzeń bez wymaganych uprawnień;
  • śmierci i innych uszczerbków na zdrowiu, do których doszło w następstwie niewłaściwego leczenia, wadliwie wykonanych zabiegów i infekcji;
  • wyczynowego uprawiania sportów.
Opłacając dodatkową składkę można ubezpieczyć lubiące aktywność ruchową dziecko, zwłaszcza, jeśli wybraną dyscyplinę sportu uprawia wyczynowo, trenując w klubie czy nawet tylko pod okiem instruktora.

Kumulacja świadczeń

Decydując się na indywidualne ubezpieczenie dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków nie tylko wybieramy ubezpieczyciela, ale mamy również możliwość negocjowania warunków umowy, przede wszystkim jednak starannego dobrania zakresu ochrony ubezpieczeniowej. Tak, by polisa nie okazała się wydatkiem.

Możemy również skorzystać z ubezpieczenia w szkole i dodatkowo ubezpieczyć dziecko, wybierając ubezpieczenie z elementami, których brak w szkolnej polisie.

Nie obowiązuje żadne prawne ograniczenie dotyczące ilości posiadanych ubezpieczeń NNW. Z każdego mamy prawo otrzymać odszkodowanie.

Kumulacja świadczeń obowiązuje także wówczas, gdy po wypadku przysługuje nam świadczenie z ZUS, bądź z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) sprawcy zdarzenia.

Małgorzata Pawlaczek