X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Kancelaria odszkodowawcza z obowiązkowym OC?

2011-12-12 11:15 poniedziałek
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów od dawna przygląda się funkcjonowaniu kancelarii odszkodowawczych, które obecnie obsługują ponad 40% szkód osobowych. Wiele z nich wykazuje się bowiem brakiem rzetelności, profesjonalizmu, a także zawodowych kwalifikacji do wykonywania takiej działalności.

Co więcej ani Komisja Nadzoru Finansowego, ani Ministerstwo Sprawiedliwości nie chce sprawować kontroli nad firmami odszkodowawczymi. KNF jest zdania, że nieetyczne praktyki tego rodzaju firm ukróciłoby poprawienie przez ubezpieczycieli procesu likwidacji szkód i zapewnienie klientom możliwości skutecznego dochodzenia przysługujących im praw, wynikających z umowy ubezpieczenia. Kontrolowanie działalności kancelarii odszkodowawczych nie byłoby więc konieczne. Podobne stanowisko zajął Rzecznik Ubezpieczonych, ale jego analiza złych praktyk w funkcjonowaniu tej branży jest o wiele głębsza.

Trzeba kontrolować

Ubezpieczyciele jednogłośnie wskazują na konieczność objęcia kancelarii odszkodowawczych nadzorem Państwa. Opinię tę podziela Ministerstwo Finansów, ale nie deklaruje jednoznacznie, kiedy i czy w ogóle zostanie opracowany projekt stosownych przepisów.

Problem jest jednak bardzo poważny i choć dotyka tylko części kancelarii, to zawsze cierpią na tym klienci. Najpierw poszkodowani w wypadkach, a później przez nieuczciwych pośredników, obiecujących uzyskanie odszkodowania.

Zdarza się bowiem, że tego rodzaju działalnością zajmują się osoby skazane za przestępstwa przeciwko mieniu lub zwolnione z pracy dyscyplinarnie za nierzetelne wykonywanie obowiązków służbowych bądź działanie na szkodę towarzystwa ubezpieczeniowego lub jego klientów.

Skargi, kierowane do Rzecznika Ubezpieczonych, dotyczą również zawyżonych opłat za świadczone usługi, sięgających nawet 50% uzyskanego odszkodowania. Co więcej bywa, że klienci nie są informowani, iż do obliczanej procentowo kwoty wynagrodzenia doliczany jest podatek VAT, co podnosi zapłatę aż o 23%.
„Szczególny niepokój Rzecznika [Ubezpieczonych – przyp. red.] budzi także praktyka polegająca na wyrażeniu zgody przez zleceniodawcę na przekazywanie należnych mu świadczeń, bezpośrednio na konto bankowe pełnomocnika, a następnie w rażących przykładach uznaniowej wypłaty poszkodowanemu niewielkiej części z otrzymywanych świadczeń od ubezpieczyciela”. Klienci firm odszkodowawczych skarżą się też na wyjątkowo wysokie kary za odstąpienie od umowy.

Warto też dodać, że poszkodowani i ich bliscy nie mają niemal żadnej możliwości dochodzenia roszczeń, jeśli postępowanie kancelarii okaże się etycznie wątpliwe, a także ubiegania się odszkodowanie lub w inny sposób naprawienie szkody, jaką kancelaria wyrządziła swojemu klientowi podejmując błędne czynności.

Podmioty te nie mają obowiązku zawierania umowy odpowiedzialności cywilnej w zakresie prowadzonej działalności zawodowej, ani zagwarantowania innych instrumentów, które zabezpieczają „na wypadek błędu interesów poszkodowanych klientów”. W opinii Rzecznika Ubezpieczonych „skutkuje to faktycznym brakiem możliwości zrekompensowania szkody powstałej wskutek nieprofesjonalnego działania”.

Walka z patologią jest możliwa

UOKiK jak dotąd ukarał dwie firmy zajmujące się pośrednictwem między ubezpieczycielem a poszkodowanym w uzyskiwaniu należnego odszkodowania. Pod koniec listopada b.r. ogłosił swoją decyzję, na podstawie której Kancelaria Prawna Król i Partnerzy z Legnicy zobowiązana została do zapłacenia kary w wysokości 3.527 zł za wprowadzanie klientów w błąd i nieinformowanie o tym, że wynagrodzenie za prowadzoną sprawę powiększone jest o podatek VAT.

Natomiast korporacja Prawno-Finansowa Feniks z Lublina zobligowana została do wprowadzenia zmian w umowach z klientami. Prezes UOKiK uznała bowiem za niezgodny z prawem zapis o nieprzestrzeganiu obowiązku potwierdzania na piśmie informacji o prawie odstąpienia do umowy w ciągu 10 dni.

Jednym z pomysłów Urzędu na walkę z patologiami wśród nierzetelnych kancelarii odszkodowawczych jest podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej, a także ponoszenie odpowiedzialności dyscyplinarnej za nieetyczne, szkodliwe dla klientów działania. Sprawa jest o tyle ważna, że wiele z firm działających na tym rynku żeruje na nieświadomości klientów i przymusowej sytuacji, w jakiej się znaleźli.
Częstą i wysoce, zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych, naganną praktyką jest też poszukiwanie pierwszego kontaktu z klientem lub jego bliskimi w placówkach medycznych, bezpośrednio po wypadku, a także w komisariatach policji, czy nawet prosektoriach i domach pogrzebowych.

Izba gospodarcza pośredników odszkodowawczych

Firmy działające na rynku pośrednictwa w uzyskiwaniu odszkodowań wydają się być świadome nie najlepszej opinii, którą całej branży psują nierzetelne kancelarie. Do Krajowego Rejestru Sądowego dnia 13 maja 2010 wpisano Polską Izbę Doradców i Pośredników Odszkodowawczych.

Izba stawia sobie za cel „m.in. kształtowanie i promowanie dobrych praktyk oraz wpływanie na rozwój branży odszkodowawczej poprzez przedstawianie propozycji rozwiązań legislacyjnych i współpracę z instytucjami rynku ubezpieczeniowego, w szczególności Rzecznikiem Ubezpieczonych i Komisją Nadzoru Finansowego. Izba ma w planach także poszerzanie świadomości ubezpieczeniowej społeczeństwa i działalność edukacyjną”.

Zdaniem przedstawicieli izby uregulowanie działalności firm odszkodowawczych zlikwiduje szarą strefę w tej branży, co z kolei powinno wpłynąć na poprawę jakości obsługi klientów oraz uczciwą konkurencję między poszczególnymi kancelariami.

W wypowiedzi dla „Gazety Prawnej” Bartłomiej Krupa, prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych oraz członek zarządu Votum S.A. stwierdził, że „nadzór nad tym rynkiem powinien sprawować ten sam podmiot, który nadzoruje działalność towarzystw ubezpieczeniowych, a doradca odszkodowawczy powinien się stać trzecim pośrednikiem ubezpieczeniowym”.

Korzystać z pośrednictwa, czy nie warto?

Czytelnicy naszego portalu, wypowiadający się również na forum, często zadają pytania o kancelarie odszkodowawcze, i o to, czy korzystać, czy też nie z ich usług? Szereg z nich uczciwie reprezentuje swoich klientów, działając w ich interesie, ale zdarzają się też firmy nierzetelne, których działalność, jak już wspomniano, psuje opinię branży. W myśl zasady, że jeden zadowolony klient przyprowadzi kolejnych dziecięciu, ale jeden niezadowolony zniechęci aż stu.

Duże znaczenie ma rekomendacja i treść umowy, z którą należy uważnie się zapoznać. Na co przede wszystkim warto zwrócić w niej uwagę? Eksperci radzą, by sprawdzić, jaka jest wysokość wynagrodzenia pełnomocnika oraz jego kwalifikacje zawodowe. Istotny jest zapis dotyczący odstąpienia od umowy – w jakim czasie można złożyć rezygnację oraz czy wiążą się z tym jakiekolwiek kary?

Uwaga na paragrafy, które nie pozwalają nam od umowy odstąpić! W opinii Rzecznika Ubezpieczonych nieuczciwe są także postanowienia, na mocy których odszkodowanie nie trafia bezpośrednio na nasze konto, a w przekazaniu należności pośredniczy pełnomocnik.

Małgorzata Pawlaczek