Rozmowa z Pawłem Kuczyńskim, prezesem IPolisa.pl, na temat obecnej sytuacji oraz planu rozwoju porównywarek ubezpieczeń w Polsce...
Dlaczego i w jakiej sytuacji klienci powinny korzystać z porównywarki ubezpieczeń?
Według mnie, klienci powinni zawsze korzystać z porównywarek w przypadku zakupu produktów ubezpieczeniowych, które da się porównać. Należą do nich z pewnością ubezpieczenia komunikacyjne, nieruchomości, turystyczne i zdrowotne. Dzięki wykorzystaniu takich narzędzi, klient będzie miał pewność, że wybiera najlepszą ofertę. Nasze doświadczenie pokazuje, że różnice pomiędzy najtańszą i najdroższą ofertą mogą niekiedy sięgać 300%, a warunki ubezpieczenia praktycznie się nie różnią. Oprócz tego na forum ipolisa.pl można zapoznać się i podzielić swoimi opiniami o towarzystwach. Od początku roku działa u nas ranking towarzystw ubezpieczeniowych.
Czy klienci chętnie korzystają z takiej opcji? Dlaczego?
Korzystanie z naszego narzędzia nie obliguje ich do zakupu ubezpieczenia, kalkulacja jest całkowicie bezpłatna, a wyniki bezstronne. Wyceny składek są wykonywane w oparciu o taryfikatory z których korzystają agenci. Klient otrzymuje ofertę z przekroju całego rynku ubezpieczeniowego i nie musi kontaktować się indywidualnie z każdym z towarzystw. To wygoda i oszczędność czasu, a przy tym decyzja o zakupie podejmowana jest świadomie po analizie oferty.
Jakie są największe obawy osób korzystających z tego medium?
Polacy jeszcze nie przywykli do szukania ofert ubezpieczeniowych w internecie. Pokazują to liczne badania. Większość nawet nie wie, że ubezpieczenia można kupić przez internet. Rynek ubezpieczeń w Polsce jest w takiej fazie rozwoju jak banki wirtualne 5 lat temu. Wtedy nikt o nich nie wiedział, a ci co wiedzieli bali się z nich korzystać. Co mamy dziś? Prawie każdy ma dostęp do swojego konta przez internet.
Czy obawia się Pan konkurencji takich firm jak rankomat.pl, cuk.pl, wygodnie.pl czy mBank? Dlaczego?
Konkurencji należy się zawsze obawiać i ją obserwować. Długofalowo to proces korzystny przede wszystkim dla klientów, którzy otrzymują przez to narzędzia jeszcze doskonalsze i wygodniejsze. Staramy się być zawsze o dwa kroki przed konkurencją. Mam nadzieję, że to się utrzyma.
Czym porównywarki w Polsce odbiegają od porównywarek w krajach Europy Zachodniej, głównie Wielkiej Brytanii np. confused.com, czy Stanów Zjednoczonych?
Rynek ubezpieczeń w Polsce rozwija się. Nie mamy tylu firm ubezpieczeniowych co Niemcy czy Brytyjczycy, przez co oferta jest ograniczona. Podobna różnica jest pomiędzy porównywarkami - jest zdecydowanie mniej ofert. Funkcjonalnie można powiedzieć, że mamy narzędzia na podobnym poziomie, a może nawet lepsze.
Czym spowodowane są różnice w cenie identycznych produktów na różnych porównywarkach ubezpieczeń?
Różnice w wysokości składek to przede wszystkim polityka towarzystw oraz zakres ochrony. W wycenie składek towarzystwa kierują się szkodowością na danym terenie i wśród określonej grupy klientów. Na składki wpływ mają również koszty administracyjne i likwidacji szkód jakie ponoszą towarzystwa. Te które lepiej sobie z nimi radzą, mogą zaoferować niższą składkę. Przy wyborze oferty nie należy jednak kierować się wyłącznie ceną ubezpieczenia. Ważnym elementem przy podejmowaniu decyzji, oprócz zakresu ochrony, powinny być również opinie innych klientów towarzystw.
Czy i jakie nowe produkty do porównania zamierzają Państwo wprowadzić?
Udoskonalamy i zwiększamy cały czas ilość ofert ubezpieczeń komunikacyjnych. Mamy w tej chwili 12 towarzystw ubezpieczeniowych. Najbliższy czas poświecimy na zwiększenie obecności towarzystw w ubezpieczeniach turystycznych i nieruchomości. Ipolisa.pl planuje wprowadzenie ubezpieczeń na życie i uruchomienie kalkulatora ubezpieczeń zdrowotnych.
Rozmawiała: Dworaczyńska Anna