Ku radości dzieci rozpoczęły się zimowe ferie. Do tego w Polsce wreszcie spadł długo oczekiwany śnieg.
Do najpopularniejszych form wypoczynku feryjnego należą zimowiska, podczas których dzieci uczą się jazdy na nartach czy snowboardzie. Bawią się także jeżdżąc na sankach i łyżwach.
Oferta wyjazdów zimowych dla dzieci jest bardzo szeroka.
Ferie uczniom organizują szkoły, biura podróży i organizacje pozarządowe. Nie wszystkie zajęcia wiążą się z koniecznością wyjazdu z miasta, ale wiele z nich, zwłaszcza, jeśli uwzględnić charakter zimowych zabaw, niesie z sobą ryzyko.
Niestety także zabawa na lodowiskach czy saneczkowych górkach – podczas zwykłych jednodniowych zimowisk szkolnych, zorganizowanych w miejscu zamieszkania dziecka – stwarza ryzyko kontuzji.
Aktywność fizyczna, i letnią, i zimową porą niezbędna i zalecana naszym dzieciom, sprzyja jednak rozmaitym urazom. Najczęstsze z nich to wszelkiego rodzaju złamania i skręcenia kończyn.
Bezwzględnie wymagają one pomocy specjalistycznej, jakiej udzielić mogą ortopedzi w szpitalu. Z reguły rekonwalescencja trwa dość długo, następnie trzeba wspomóc ją rehabilitacją, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Instytucje ubezpieczeniowe wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniom rynkowym, przygotowują co roku bogatą ofertę ubezpieczeń dla uczestników obozów zimowych, a także dla dzieci, które po prostu zostają w domu i wypoczywają bawiąc się na przydomowych podwórkach lub zajęciach jednodniowych. Przyjrzyjmy się więc zarówno ofercie ubezpieczeniowej dla małych, jak i dużych.
W czasie ferii dzieci się nie nudzą
Niezależnie do tego, czy dziecko pozostanie w domu i będzie chodzić na spotkania z rówieśnikami, czy też wyjedzie na zimowe wakacje w góry, powinniśmy zadbać o jego bezpieczeństwo.
Narty, snowboard, sanki i łyżwy to forma aktywności zalecania najmłodszym w okresie zimowym, ale – jak podczas uprawiania jakiejkolwiek innej dyscypliny sportowej – zdarzyć się może mało przyjemny w skutkach wypadek. Zwłaszcza, jeśli pod uwagę weźmiemy wiek naszych pociech i związany z tym brak wyobraźni.
Istotnym elementem przygotowania do ewentualnego wyjazdu dziecka i pobytu poza domem w trakcie ferii jest zapoznanie go z zasadami bezpieczeństwa. W ferworze zabawy, wśród rówieśników dziecko bywa nieostrożne, szczególnie podczas jazdy na nartach czy sankach. Dlatego warto zwrócić dzieciom uwagę na podstawowe zasady bezpieczeństwa na stoku. Pamiętajmy też o wyposażeniu dziecka w obowiązkowy kask, który powinno mieć na głowie podczas jazdy na nartach.
Uczulmy dziecko, by samo starało się uważać na siebie, ale również by obserwowało zachowania innych, zwłaszcza tych, którzy popisują się brawurą. Konsekwencje pozornie niegroźnego wypadku mogą być dla młodego narciarza lub saneczkarza opłakane. Skręcenia, zwichnięcia, złamania, w najlepszym razie po prostu stłuczenia.
Ubezpieczenie dla dziecka na ferie
Dlatego właśnie przed wyjazdem dziecka na ferie warto pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu. Mimo że na ogół korzysta ono z polisy NNW, jaką szkoła wykupuje na początku roku szkolnego dla wszystkich uczniów. Ubezpieczenie przez 12 miesięcy obejmuje dzieci ochroną od następstw nieszczęśliwych wypadków. Również w czasie ferii i wakacji.
Choć lepiej, że dziecko ma takie ubezpieczenie, niż żadnego, warto uwzględnić, że jest to polisa grupowa, co oznacza, iż składka jest bardzo niska, ale najczęściej niewysoka jest też suma ubezpieczenia. Ważny jest jednak jego zakres.
Warto zapoznać się z umową i sprawdzić, czy ubezpieczyciel bierze odpowiedzialność wyłącznie za wypadki, jakie zdarzą się dzieciom podczas zajęć w szkole, czy także w drodze do niej, z niej, w domu, na podwórku, boisku, w czasie weekendowego pobytu u rodziny itd.