Gwałtowne spadki na Wall Street po odrzuceniu przez Izbę Reprezentantów planu ratowania banków.
Nowojorska giełda zareagowała na wynik głosowania bardzo negatywnie. Indeks Dow Jones stracił 777,68 pkt. (6,98 proc.) i wyniósł na zamknięciu 10.365,45 pkt. Jest to największy dzienny spadek punktowy tego indeksu w historii. Pod względem procentowym jest jednak niższy niż ponad 20-procentowy spadek odnotowany w 1987 roku.
Szersze indeksy również spadły. Standard and Poor's 500 stracił 106,85 pkt. (8,81 proc.) i wyniósł na zamknięciu 1.106,42 pkt. Technologiczny Nasdaq obniżył się o 199,61 pkt. (9,14 proc.) i zakończył dzień na poziomie 1.983,73 pkt.
Zdaniem rynkowych ekspertów inwestorzy zaniepokoili się dziś, że odrzucenie planu spowoduje jeszcze większe problemy amerykańskiej gospodarki.
Najnowsze wskaźniki ekonomiczne w USA potwierdzają te obawy. Jak podało Ministerstwo Handlu, w zeszłym miesiącu drastycznie spadła sprzedaż nowych domów. Zmniejsza się też sprzedaż innych artykułów. Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones Newswires oczekują, że rządowy raport w najbliższy piątek przyniesie wiadomości o dalszym wzroście bezrobocia.
Przecena była też dziś bardzo mocno widoczna na rynkach surowców. Cena ropy spadła o ponad 10,8 proc. do poziomu poniżej 96 dolarów za baryłkę. Ostro w górę ruszyła natomiast cena złota za które płaci się już ponad 900 dolarów.
Źródło: Gazeta Wyborcza
JT