X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Są pieniądze dla ofiar huraganu

2008-10-03 10:59 piątek
Osoby, których nieruchomości i uprawy ucierpiały wskutek ostatnich kataklizmów, tylko do 10 października mają czas na złożenie wniosków o wsparcie z budżetu państwa .

Taka pomoc przysługuje rodzinom rolniczym, które ucierpiały w wyniku sierpniowych trąb powietrznych i suszy na początku roku. W zależności od wielkości gospodarstwa rolnicy mogą liczyć na pomoc w wysokości 500 zł - w wypadku rodziny prowadzącej gospodarstwo rolne o powierzchni do 5 ha użytków rolnych albo w wysokości 1000 zł w wypadku rodziny rolniczej prowadzącej gospodarstwo o powierzchni powyżej 5 ha użytków rolnych.

Warunkiem uzyskania pomocy jest jednak to, by choć jedna z osób w rodzinie była ubezpieczona w KRUS w pełnym zakresie. To znaczy, że praca w tym gospodarstwie jest jedynym źródłem jej dochodów. Dodatkowo szkody spowodowane przez suszę lub huragan musiały zostać oszacowane przez komisję powołaną przez wojewodę i wynoszą co najmniej 30 proc. upraw rolnych.
– Nie wszyscy rolnicy będą mogli skorzystać z tej pomocy – mówi Wojciech Jagła, ekspert do spraw KRUS, były dyrektor warszawskiego oddziału kasy. – Z przeprowadzonych ostatnio badań wynika, że tylko 55 proc. rolników jest ubezpieczonych w KRUS, reszta to dwuzawodowcy, czyli osoby prowadzące w ograniczonym zakresie działalność gospodarczą, lub ubezpieczone tylko w ZUS.
Zdaniem Konrada Rojewskiego z Polskiej Izby Ubezpieczeń rolnicy, którzy ubezpieczyli swoje uprawy i budynki gospodarskie, otrzymali pierwsze pieniądze z firm ubezpieczeniowych już kilka dni po przejściu trąby powietrznej. Zniszczeniu uległo wówczas ponad 800 budynków, z czego wiele musiało zostać wyburzonych. Nie musieli czekać półtora miesiąca na pomoc od rządu. Warto wspomnieć, że w wypadku odszkodowań za susze, z polis wypłacono średnio 12 tys. zł na rolnika za składkę rzędu kilkudziesięciu złotych od hektara upraw zbóż. Ci, którzy się nie ubezpieczyli, otrzymają teraz tylko 500 albo 1 tys. zł pomocy. Rachunek jest prosty: ubezpieczenia są korzystniejsze.

Źródło: Rzeczpospolita

JT