X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Przyszli emeryci wciąż na plusie

2008-10-24 10:25 piątek
Od początku roku zmniejszają się środki zgromadzone przez ponad 13 mln Polaków w otwartych funduszach emerytalnych – pisze „Rzeczpospolita”. Gazeta przypomina, że na 31 grudnia 2007r. OFE zarządzały nieco ponad 140 mld zł.

Tymczasem w chwili obecnej aktywa funduszy spadły poniżej 130 mld zł. Przy pełnej ocenie wysokości spadku należy jednak uwzględnić, że ZUS w tym roku przekazał do funduszy nieco ponad 16 mld zł.

Przyszłych emerytów mocno niepokoją spadki aktywów OFE, a ich strach dodatkowo mogą podsycić informacje medialne. Przykładem takiej informacji są doniesienia „Gazety Wyborczej”, która wczoraj napisała, że obecna bessa przejadła już wszystkie zyski Polaków wypracowane do tej pory przez fundusze. Wiadomość ta spotkała się z natychmiastową reakcją branży emerytalnej. Jak wylicza Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE), od maja 1999 r. OFE wypracowały około 49 mld zł zysku. Jednak w efekcie złej sytuacji na rynku finansowym fundusze poniosły w tym roku straty rzędu 24,2 mld zł, zatem wypracowany zysk z lat ubiegłych wynosi więc nadal 24,8 mld zł.

Od początku roku do wtorku przeciętna wartość jednostek OFE spadła aż o 15,6 proc. Obecnie jest już przesądzone, że w tym roku po raz pierwszy w historii swojego istnienia OFE zanotują ujemną stopę zwrotu. Jednak zdaniem ekspertów wcześniejsze stopy zwrotu były nienaturalnie wysokie.

Ewa Radkowska, dyrektor inwestycyjny, członek zarządu ING PTE przekonywała niedawno na łamach „Rz”, że rynek zmierza do bardziej normalnej sytuacji, gdy średnioroczna stopa zwrotu będzie wynosić nominalnie między 5 a 10 proc. W jej opinii to będzie pierwszy rok na minusie i prawdopodobnie nie ostatni. Kryzysy na rynkach wybuchają co kilkanaście lat. Radkowska podkreślała, że trzeba jednak pamiętać, iż długoterminowo inwestycje w akcje przynoszą wyższe stopy zwrotu.

OFE są w stanie odrobić obecne straty w momencie poprawy sytuacji na giełdzie. Współautor koncepcji reformy emerytalnej, prof. Marek Góra, przypomina, że OFE są długookresowymi inwestorami, w związku z tym nie należy oceniać ich wyników w krótkich okresach – kilku miesięcy czy nawet roku lub dwóch. Gazeta przeanalizowała zatem wyniki OFE od września 1999 r. (działały już wtedy wszystkie OFE) do 21 października. Okazało się , że przeciętna stopa zwrotu w tym okresie wynosi prawie 123 proc., więc oszczędzający w tym czasie w OFE wciąż mają spore zyski.

„Rzeczpospolita” pisze, że obawy przedstawicieli OFE budzą pomysły polityków na ewentualne ratowanie oszczędności przyszłych emerytów, jak np. poprzez obniżenie udziału akcji w portfelach OFE do 10 proc. Według zarządzających OFE byłaby to katastrofa, ponieważ w ten sposób zamrozi się aktywa na obecnym poziomie, co spowodowałoby, że klienci funduszy byliby stratni.

Źródło: Rzeczpospolita

JT