Tegoroczne listopadowe długie weekendy były najbezpieczniejsze od czterech lat – wynika ze statystyk Mondial Assistance. W sumie pomiędzy 2003 a 2008 r. w dniach 1-2 i 8-11 listopada Centrum Operacyjne interweniowało blisko 3.000 razy.
Podczas tegorocznych długich weekendów pogoda rozpieszczała kierowców. Suche nawierzchnie dróg przełożyły się na mniejszą ilość zdarzeń, a Polacy rzadziej potrzebowali pomocy. Ze statystyk Mondial Assistance wynika, że na krajowych i zagranicznych drogach miało miejsce o 1/3 mniej zdarzeń niż przed rokiem. To najkorzystniejszy bilans długich weekendów od kilku lat.
Tradycyjnie najwięcej tegorocznych przypadków wymagało holowania (55% w Polsce i 59% zagranicą) oraz naprawy na miejscu zdarzenia (odpowiednio: 27% i 3%). Zagranicą kierowcy chętnie korzystali z noclegu w hotelu (18% interwencji).
- Holowanie, naprawa na miejscu czy hotel na czas naprawy należą do tradycyjnych serwisów assistance. Znajdują się w naszej ofercie od wielu lat i są dobrze znane kierowcom. Z drugiej strony są też najbardziej potrzebne, stąd ich popularność. Samodzielna naprawa czy też wezwanie sprawdzonego holownika są niezwykle czasochłonne i kłopotliwe, zwłaszcza w tak stresującej sytuacji, jaką jest awaria czy wypadek. Dlatego chętnie powierzamy ten obowiązek sprawdzonemu partnerowi odpowiedzialnemu za realizację naszej komunikacyjnej polisy assistance. – tłumaczy Tomasz Frączek, prezes Mondial Assistance. Najwięcej interwencji w ramach car assistance miało miejsce w Polsce – ponad 90%. Nieszczęśliwe zdarzenia przytrafiały się też polskim kierowcom na niemieckich, czeskich i brytyjskich drogach.
Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa
JT