W trzecim kwartale po raz pierwszy w historii sprzedaż ubezpieczeń na życie w Polsce przyniosła niemal dwa razy więcej składek niż z ubezpieczeń mienia. Na podstawie danych większych towarzystw można oszacować, że rynek ubezpieczeń na życie wzrósł o około 60 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Oznaczałoby to, że towarzystwa życiowe zebrały ponad 30 mld zł składek. Dla porównania stabilnie rosnący o ponad 11 proc. rynek ubezpieczeń majątkowych, można oszacować na około 15,7 mld zł. Taki skok w ubezpieczeniach na życie to efekt kryzysu i poszukiwania przez klientów bezpiecznych form inwestowania - czytamy na portalu Bankier.pl. Wszyscy ubezpieczyciele, którzy wykazali wzrost, specjalizowali się albo w tzw. produktach strukturyzowanych, które dawały pewność braku straty kapitału, a w zależności od powodzenia inwestycji, spore zyski albo w tzw. polisolokatach.
Źródło: Bankier.pl
JT