W ubiegły wtorek Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się na rozszerzenie działalności ubezpieczeniowej InterRisk o grupy ubezpieczeń: 4,6 i 12. Grupa czwarta obejmuje ubezpieczenia casco pojazdów szynowych, szósta - ubezpieczenia żeglugi morskiej i śródlądowej, zaś dwunasta to ubezpieczenia OC za żeglugę morską i śródlądową.
Zbigniew Mikulski, wiceprezes InterRisk Towarzystwa Ubezpieczeń, mówi, że jego firma w przyszłorocznych planach założyła, że z ubezpieczeń w nowych grupach zbierze 3 mln składki.
W I połowie tego roku z ubezpieczania międzynarodowych przewozów morskich zrezygnował PZU SA. Zapytany w związku z tym o powody, które zachęciły InterRisk do oferowania tego typu produktów Mikulski wyjaśnia, że jego firma będzie oferować głównie ubezpieczenia statków żeglugi śródlądowej. Dodaje, że jest to także korzyść wizerunkowa dla towarzystwa, bo dzięki poszerzonemu zakresowi działalności InterRisk będzie oferować klientom ochronę we wszystkich grupach.
Polska żegluga śródlądowa przewiozła w 2006 r. około 9,3 mln ton ładunków. Jej udział w transporcie ładunków wyniósł 0,6 proc. W rok później było to 9,8 mln ton (0,63 proc.). Jednym z podstawowych priorytetów polityki transportowej Unii Europejskiej jest rewitalizacja żeglugi śródlądowej, która jest niskokosztowa i przyjazna środowisku naturalnemu. Już teraz w Niemczech jej udział w przewozach towarowych to 15 proc. Na Węgrzech i w Rumunii to około 7 proc.
Od początku stycznia do końca września InterRisk zebrał 558 mln zł składek, o 22,5 proc. więcej niż w tym samym okresie 2007 r. Zysk należącej do Vienna Insurance Group spółki wyniósł 36,4 mln zł (o 20,9 proc. więcej niż rok wcześniej).
Źródło: Parkiet
JT