X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Kryzys zlikwidował popyt na obligacje katastroficzne

2008-12-11 10:45 czwartek
Obligacje na wypadek katastrofy, nienaruszone w ostatniej dekadzie nawet przez najbardziej niszczące huragany i trzęsienia ziemi, z wielkimi trudnościami radzą sobie w tym roku z finansowym tsunami – informuje „Puls Biznesu”.

Gazeta wyjaśnia sposób działania tych papierów: zabezpieczający przykładowo domy na Florydzie ubezpieczyciel musi je ponownie ubezpieczyć, aby nie stracić jeżeli pojawi się złowrogi huragan. Ma jednak alternatywę: obligacje na wypadek katastrofy. Obiecują one inwestorom nawet 10 proc. więcej niż wysokość głównej stopy procentowej, chyba że ubezpieczyciel wezwie do wypłaty odszkodowania.

„PB” zwraca uwagę, że do tej pory taka sytuacja miała miejsce tylko jeden raz. To stało się tylko raz od momentu ich wyemitowania. Według sierpniowych danych, ten rodzaj papierów wartościowych przynosił rocznie około 8,3 proc. zysku. 15 września zbankrutował jednak Lehman Brothers, który, podobnie jak i inni, wypuszczał na rynek tego typu obligacje. Upadek banku przyniósł w efekcie wzrost ryzyka niewypłacalności, a agencja Standard&Poor’s poinformowała przed kilkoma tygodniami, że niektóre obligacje na wypadek katastrofy są „wyraźnie uszkodzone”. S&P spodziewa się również, że w niedalekiej przyszłości te papiery wartościowe mogą nie dotrzymać zobowiązania.  

Karsten Bromann, szef działu ryzyka w Solidum Partner AG, funduszu hegdingowego z Zurychu twierdzi, że teraz największym wyzwaniem będzie nowa strukturyzacja obligacji na wypadek katastrofy.

„Puls Biznesu” zauważa, że od połowy września nie ma już popytu na papiery wartościowe ubezpieczycieli. Powód? Inwestorzy chcą angażować się tylko i wyłącznie w najbardziej bezpieczne obligacje. Sprzedaż obligacji katastroficznych spadła w tym roku prawdopodobnie do 2,7 mld USD z rekordowych 7 mld USD w 2007 roku.

Źródło: Puls Biznesu

JT