X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Ważą się losy przejęcia części Fortis przez BNP

2008-12-22 10:22 poniedziałek
Francuski bank BNP odwołał zaplanowane walne zgromadzenie akcjonariuszy, na którym miała zapaść decyzja w sprawie zakupu belgijskiego ramienia Fortis Banku – informuje „Rzeczpospolita”. Ta wiadomość wywołała ponownie spekulacje o możliwym fiasku transakcji, której wartość szacowana jest na 14 mld euro.

Gazeta przypomina, że negocjacje na temat przejęcia Fortis utknęły po wyroku belgijskiego sądu apelacyjnego, który wstrzymał proces sprzedaży w wyniku protestów akcjonariuszy przeciwko parcelacji Fortis. Grupa została bowiem podzielona we wrześniu po wsparciu jej 11,2 mld euro przez rządy belgijski, holenderski i luksemburski i właśnie belgijska część miała być sprzedana BNP.
„Rz” pisze, że według jednej z belgijskich gazet Baudouin Prot, prezes BNP, miał jakoby powiedzieć tamtejszemu rządowi, iż wycofa się z zakupu Fortis, o ile transakcja nie zostanie szybko zakończona. BNP odmawia komentarzy na ten temat, a belgijski rząd jest zdeterminowany do dokończenia sprzedaży i będzie składać apelację od wykroku.

„Rzeczpospolita” odnotowuje, że w efekcie całego zamieszania nastąpił ostry spadek cen akcji BNP w ostatnim tygodniu. Gazeta wyjaśnia, że obawy inwestorów budzi możliwość fiaska całej transakcji. Innym powodem do niepokoju są straty, jakie BNP notuje od października, np. na początku tygodnia ujawniono 710 mln euro straty departamentu zajmującego się bankowością inwestycyjną. Bank zapowiedział również, że zwolni 700 pracowników. W środę ceny akcji BNP spadły o 17 procent, w czwartek zaś o kolejne 7 procent, do 31,83 euro. „Rz” podkreśla, że podczas odwołanego piątkowego WZA miała zostać zatwierdzona emisja 45 mln akcji, z której środki miały posłużyć BNP właśnie do zakupu części Fortis.

Źródło: Rzeczpospolita

JT