X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Nie ma pośpiechu z dokapitalizowaniem Eureko

2009-01-12 10:48 poniedziałek
Eureko, mniejszościowy udziałowiec PZU SA, stara się o 1 mld euro dokapitalizowania u swoich akcjonariuszy: Vereniging Achmea (54 proc. akcji) i Rabobanku (39 proc.) – donoszą media, powołując się na uzyskane od anonimowych źródeł informacje dziennika „Het Financieele Dagblad”.

„Wall Street Journal Polska” przytacza słowa Raymonda Salet, rzecznika Rabobanku, który powiedział, że jedyne, co w tym momencie może potwierdzić, to fakt, iż takie rozmowy się toczą. Rabobank nie chciał zdradzić żadnych szczegółów dotyczących rozmów.

„WSJ Polska” pisze, że samo Eureko zapewnia, iż decyzja na temat dokapitalizowania jeszcze nie zapadła, a wszelkie informacje pojawiające się w holenderskich mediach są przedwczesne. Przedstawiciele holdingu zapewniali w piątek, że są w ciągłych rozmowach z największymi akcjonariuszami holdingu. Informowali, że rozmowy dotyczą bardzo szerokiego zakresu spraw związanych z finansami Eureko i działalnością operacyjną. Reprezentanci firmy twierdzili również, że wskaźniki wypłacalności Eureko spełniają wymagania holenderskich organów nadzorczych, jednak nie chcieli ujawnić więcej informacji na temat ewentualnego dokapitalizowania. Natomiast zapytany przez gazetę Michał Nastula, prezes Eureko Polska mówi, że poza tym, co zostało opublikowane w komunikacie, nie mam nic do dodania.

Z kolei Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu zajmujący się konfliktem, nie chciał skomentować dla „Parkietu” doniesień prasowych w kontekście wpływu na spór z resortem skarbu o PZU SA. Radena Georgieva, analityk UniCredit CA IB Securities uważa, że ewentualne problemy finansowe Eureko negatywnie odbiją się na PZU SA, któremu spór udziałowców szkodzi z biznesowego punktu widzenia. Wyjaśnia, że zmniejszy się prawdopodobieństwo szybkiego rozwiązania konfliktu, bo polski rząd będzie chciał wykorzystać sytuację i usztywni stanowisko negocjacyjne, Eureko z kolei może domagać się wypłaty dywidendy za 2008 r., co zaogni sytuację.

„Parkiet” przypomina, że na początku grudnia ub.r. agencja S&P obniżyła holenderskiej firmie perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. Według Radeny Georgievej, poszukiwania kapitału przez Eureko może być próbą obrony właśnie przed obniżeniem ratingu. Przedstawiciele Eureko twierdzą, że sytuację finansową firmy akcjonariusze będą mieli okazję poznać już 17 marca, kiedy to opublikuje ona swoje wyniki finansowe.

Źródło: WSJ Polska

JT