Od września, czyli od czasu gdy zaczęły się kłopoty AIG w USA, nikt nie odszedł z firmy – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Michael Jensen, szef oddziału AIG Europe w Polsce.
Zapewnia, że obecne problemy AIG nigdy nie dotyczyły jej firm ubezpieczeniowych i że ramię ubezpieczeń majątkowych American International Group pozostanie w grupie. Jensen przyznaje, iż w tygodniach po ogłoszeniu kłopotów AIG w USA jego firma miała pytania od firm, brokerów, partnerów biznesowych, ale dodaje, że początkowe obawy klientów zniknęły. Szef polskiego oddziału AIG mówi także, że jego firma nie obniża stawek w Polsce ani w innych krajach, żeby utrzymać polisy, a mimo tego nie straciła w naszym kraju żadnego dużego klienta. Niektórzy z nich postanowili natomiast zdywersyfikować swój portfel ubezpieczeniowy i przenieść część ryzyka do innych firm, pozostając z AIG w innych ubezpieczeniach. Michael Jensen zdradza, że AIG Polska, działające jako oddział AIG Europe, zebrało 183 mln zł składki wobec 175 mln zł rok wcześniej. Około 65 – 70 proc. tej składki pochodzi z ubezpieczeń sprzedawanych firmom w Polsce, reszta od globalnych klientów AIG. Zdaniem Jensena w najbliższych dwóch latach na polskim rynku ubezpieczeń dojdzie do konsolidacji. Efektem tego pozostanie na nim kilku dużych graczy i kilku małych, którzy będą zorientowani na niszowe ubezpieczenia.
Źródło: Rzeczpospolita
JT