Środki z budżetu na ten rok przeznaczone na KNF zostały zmniejszone ze 198 mln zł do 178 mln zł. Urząd chciał tymczasem ponad 40 mln zł więcej. W ubiegłym roku kwota ta wynosiła 203 mln zł. Wojciech Kwaśniak, doradca prezesa NBP, były generalny inspektor nadzoru bankowego, twierdzi, iż jest to zły czas na dokonywanie cięć dla tego typu instytucji. Jak zauważa, obecnie lepiej się skupić na kontroli, żeby potem nie musieć, jak w państwach Europy Zachodniej, wpierać banków. Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji, potwierdza, że przy finansowaniu na zaproponowanym poziomie działalność nadzoru będzie ograniczona. Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, twierdzi, że wprowadzone oszczędności są okazją do dyskusji na temat nowelizacji ustawy o nadzorze i ograniczeniu jej obowiązków. Jego zdaniem, nadzór powinien skoncentrować się na analizie przyczyn problemów rynków finansowych i monitorowaniem zagrożeń w Polsce.
Źródło: Dziennik
JT