ING obawia się w tym roku sporych trudności na rynku ubezpieczeniowym. Firma w swojej nowej strategii stawia na produkty ubezpieczeniowe o regularnych składkach.
Zdaniem szefa Grupy ING Tomasza Bławata trudno liczyć na to, żeby spowolnienie gospodarcze nie odbiło się na branży ubezpieczeniowej. Polacy zmuszeni do oszczędzania w pierwszej kolejności zrezygnują z opłacania składek. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o jednorazowe składki na przykład w polisach lokacyjnych. W jego opinii to właśnie tego typu produkty inwestycyjne najbardziej stracą na kryzysie. Trudno się dziwić takim prognozom jak się spojrzy na spadki na polskiej i światowych giełdach.
Wciąż jednak powodzeniem będą się cieszyć ubezpieczenia ochronne o regularnej składce. Temu segmentowi rynku niewiele zagraża. Wciąż zbyt mało Polaków posiada podstawowe polisy majątkowe, czy na życie. ING zamierza obecnie skupić się na tego typu produktach o pewnym zysku. Jest to swoisty powrót do korzeni. Od takich produktów ING zaczynało na rynku ubezpieczeniowym. Szef Grupy ING informuje, że trwają prace nad właściwą wyceną, zakresem ubezpieczenia i pozycjonowaniem produktów, aby polisy ING były jak najbardziej konkurencyjne.
Źródło: Puls Biznesu
Jakub Tabisz