Link 4 wykonało postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie i zaprzestało prowadzenia kampanii reklamowej ze sformułowaniem - bez pośredników, bez prowizji. Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych, która walczy o dobre imię agentów ubezpieczeniowych, jest zadowolona z tej decyzji. – To krok w dobrym kierunku – mówi prezes PIPUiF Adam Sankowski.
Proces, który toczy się przed warszawskim sądem ma charakter precedensowy. Po raz pierwszy grupa zawodowa zażądała wycofania reklamy, która godzi w jej dobre imię i może skłonić klientów do podjęcia niekorzystnych decyzji.
PIPUIF chce, by sąd zakazał Link4 rozpowszechniania reklam, które niekorzystnie i nieprawdziwie przedstawiają agentów ubezpieczeniowych, przez co zniechęcają do korzystania z ich usług. To typowa reklama negatywna, która ośmiesza grupę zawodową. Sąd Okręgowy w Warszawie na posiedzeniu w dniu 15 kwietnia 2009 podjął decyzję o zakazie emisji wskazanych przez Izbę reklam. Prezes zarządu Link4 Adam Horosz w piśmie kierowanym do sądu oświadczył, że z dniem 15 kwietnia tego roku Link4 podjął wszelkie możliwe starania w celu wykonania nałożonego na spółkę przez sąd obowiązku usunięcia materiałów reklamowych, które zawierają sformułowanie „bez pośredników, bez prowizji”. Link4 usunęło filmy reklamowe z oficjalnego konta na YouTube.com, zaprzestało kampanii reklamowej w Google, usunęło filmy reklamowe z serwisu www.link4.pl.
Izba prosi sąd o nakazanie pozwanej spółce Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. zapłaty kwoty 1.000.000 (jednego miliona) złotych na rzecz Zamku Królewskiego w Warszawie - Pomnika Historii i Kultury Narodowej. PIPUiF dwukrotnie, bezskutecznie – 18 lipca i 29 lipca br. - występowała do Link 4 o zaprzestanie praktyki nieuczciwej konkurencji. Ponieważ koszt prowadzonej przez Link4 kampanii reklamowej można oszacować na nie mniej niż 10 milionów zł, PIPUiF uważa, że 1/10 tej kwoty jest adekwatną karą. Rozprawa w tej sprawie odbędzie się 17 czerwca 2009.
Wygrana bitwa, ale wojna trwa
Link 4 musiał się zastosować do wyroku sądu i PIPUiF chwali się swoim zwycięstwem. Jednak ubezpieczyciel nie poniósł na razie żadnych poważnych konsekwencji emitowanych spotów. Dodatkowo szum medialny wokół sprawy mógł nie tyle zaszkodzić wizerunkowi Link 4, co nawet pomóc i utrwalić go w świadomości społecznej. Czy rzeczywiście ubezpieczający kupując teraz polisę nie pomyśli o prowizji dla agenta ubezpieczeniowego? PIPUiF nie zamierza odpuścić Link 4. Jednak bitwa została wygrana, ale wojna o dobre imię agentów trwa. Link 4 na razie nie komentuje wyroku sądu i oświadczenia PIPUiF.
Źródło: PIPUiF
Jakub Tabisz