X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Czy odszkodowania rzeczywiście rosną?

2009-06-26 10:18 piątek
Minął pierwszy kwartał 2009 roku. Zdecydowana większość towarzystw ubezpieczeniowych zdążyła już przedstawić sprawozdania finansowe z początku tego roku. Na razie nic nie wskazuje na znaczny wzrost roszczeń odszkodowawczych.

O ile wzrosły odszkodowania w pierwszym kwartale?

Szkodowość brutto w Uniqa po 1 kwartale 2009 roku wyniosła 61,8 proc. i była nieznacznie wyższa niż w I kwartale roku 2008 (61 proc.). Wzrost firma tłumaczy zmiana struktury portfela, w którym wzrósł udział ubezpieczeń komunikacyjnych. W przypadku Concordia Polska TUW, na dobre wyniki spółki miał wpływ znaczny spadek wskaźnika szkodowości brutto, który na koniec pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku wyniósł 26,7% (w porównaniu do 37,8% na koniec tego samego kwartału w 2008 roku). W Allianz odszkodowania i świadczenia wzrosły o 3 proc. do 210 milionów złotych. W HDI Gerling wzrost szkodowości netto wyniósł 3,5 pkt proc. ze względu na utworzenie dodatkowych rezerw na ewentualne przyszłe wypłaty z tytułu zadośćuczynienia m.in. za cierpienia psychiczne po śmierci bliskiej osoby. W PTU wartość wypłaconych odszkodowań i świadczeń brutto wyniosła 65 mln zł. (64 mln zł rok wcześniej).

Jeżeli chodzi o segment życiowy to wzrost odszkodowań w PZU życie wypłaconych brutto (85,5%) wynika z zapadalności krótkoterminowych produktów bankowych o charakterze inwestycyjnym. Z kolei Amplico Life zanotowało wzrost wypłacanych odszkodowań ze 175 763 tysięcy złotych w 2008 do 185 314 tysięcy w bieżącym roku.

Patrząc na dane ze sprawozdań finansowych nie sposób zauważyć, że suma odszkodowań w przeciągu ostatniego roku wzrosła nieznacznie i nie ma wielkiego wpływu na wyniki spółki. Największymi problemami dla towarzystw nie są wypłacane ofiarom wypadków i katastrof sumy pieniężne, ale rosnąca konkurencja i spadająca sprzedaż niektórych rodzajów produktów – na przykład polis inwestycyjnych. 

Obawy o zadośćuczynienia

W zeszłym roku weszły w życie nowe przepisy o wypłacie zadośćuczynień bliskim ofiar wypadków. Mija kolejny kwartał obowiązywania ustawy i wciąż nie widać jej szczególnego wpływu na stan finansowy towarzystw. Wielu ubezpieczycieli obawiało się wprowadzenia nowych przepisów i prognozowało znaczne podwyższenie składek za polisy komunikacyjne. Tymczasem wypłacane zadośćuczynienia okazały się znacznie niższe od oczekiwanych. Ilość zgłoszonych roszczeń także nie jest szczególnym powodem do niepokoju dla towarzystw. Być może obawy związane z zadośćuczynieniami były wygórowane i przedwczesne. Zmiany na rynku ubezpieczeń pod wpływem nowych przepisów będą zapewne widoczne dopiero po dłuższym czasie. Na razie niektóre towarzystwa przerażone perspektywą wielomilionowych odszkodowań zaczęły gromadzić oszczędności – na przykład wspomniany powyżej HDI Gerling. 

Katastrofy naturalne

Katastrofy naturalne to jeden z naczelnych powodów wzrostu wypłacanych odszkodowań na świecie. W Polsce ubezpieczyciele głównie borykają się z huraganowymi wiatrami, powodziami i suszami. W zeszłym roku rzeczywiście suma wypłaconych odszkodowań z tego tytułu wzrosła. W tym roku ciężko jednak mówić o zagrożeniu susza – najczęstszą zmorą polskich rolników. Także nie wszyscy ubezpieczyciele na polskim rynku zdecydowali się na stworzenie oferty dla gospodarstw rolnych. Nasz kraj wydaje się nieszczególnie wpisywać w tendencje światowego wzrostu odszkodowań z tytułu katastrof naturalnych. W Polsce zjawiska takie choć coraz częstsze, to wciąż występują na mała skalę i powodują stosunkowo małe szkody w porównaniu na przykład z huraganami w Stanach Zjednoczonych.

Świadomość ubezpieczeniowa

Wraz ze wzrostem świadomości ubezpieczeniowej Polaków rośnie ilość roszczeń przez poszkodowanych, skarg do rzecznika ubezpieczonych i spraw sądowych przeciwko ubezpieczycielom. Niestety trudno mówić o przeciętnym Polaku jak o znawcy rynku ubezpieczeniowego. Wielu z nas nie ma pojęcia o swoich prawach i po zaistnieniu szkody nie występuje o odszkodowanie do ubezpieczyciela wcale. Najbardziej uświadomienie co do do przysługujących im praw są właściciele polis komunikacyjnych. To tutaj występuje najwięcej roszczeń w stosunku do towarzystw ubezpieczeniowych. Ale to także najliczniejsza grupa ubezpieczonych. Ilość roszczeń i skarg z roku na rok rośnie, lecz nie na tyle by miało to znaczny wpływ na wyniki ubezpieczycieli.

Opieszali ubezpieczyciele i szybsza likwidacja szkód


Niestety sami ubezpieczyciele coraz częściej zwlekają z wypłatami odszkodowań. KNF w ostatnich miesiącach ukarała już kilka towarzystw za niewypełnienie ustawowego obowiązku wypłaty świadczenia w ciągu 30 dni. Opieszałość towarzystw zwiększa ilość skarg i spraw sądowych. Z drugiej strony szkody są likwidowane coraz szybciej i sprawniej. Paradoksalnie oznacza to wielką oszczędność dla samych towarzystw. Tworzenie ścieżek szybkiej likwidacji szkód do konkretne, nie za dużej sumy eliminuje wiele dalszych roszczeń niecierpliwych klientów. W wielu przypadkach ubezpieczony może zdecydować się na wypłatę szybciej mniejszej sumy odszkodowania. Poza takimi wyjątkami oszczędności ubezpieczycieli idą dalej.

Assistance, asystenci i warsztaty samochodowe


Usprawnienie likwidacji szkód wiąże się z dynamicznym rozwojem usług assistance. W ten sposób już prawie każda polisa komunikacyjnego OC ma dodatkową i darmową opcję odholowania uszkodzonego pojazdu. Odholowywanie na koszt ubezpieczyciela to i tak czysty zysk dla niego. Ogranicza możliwość ewentualnego oszustwa, oraz pozwala towarzystwu wybrać tani warsztat naprawczy. Podobnie asysta pracownika na miejscu zdarzenia czy współpraca z sieciami warsztatów ogranicza koszty odszkodowań. Wszystkie te czynniki składają się na ostateczny wynik i tak wielu ubezpieczycieli zamiast zwiększać koszty, jeszcze dodatkowo je redukuje.

Czego boją się ubezpieczyciele?

Przede wszystkich ogromnych roszczeń ubezpieczonych i niekorzystnych wyroków sądów. Na razie jednak nie mają się czego obawiać. Zadośćuczynienia są o wiele niższe od przewidywanych. Ilość skarg do rzecznika ubezpieczonych rośnie, ale w tempie zaledwie kilku procent rocznie – to mało w stosunku do rozwoju całego rynku. Katastrofy naturalne w Polsce występują, ale w ograniczonym stopniu, na dodatek wielu dotkniętych klęską żywiołową wciąż liczy bardziej na pomoc państwa niż towarzystw. Odszkodowania z roku na rok rosną, jednak jak pokazują statystyki oznacza to jedynie o parę procent większe koszty dla większości towarzystw, a dla niektórych nastawionych na skuteczną reorganizację ubezpieczycieli koszty związane z wypłatami odszkodowań mogą być nawet mniejsze.

Jakub Tabisz