60 milionów złotych już wydano na odśnieżanie Warszawy. Jest to ponad połowa budżetu przeznaczonego na ten cel. Jeżeli opady nie ustąpią, władze będą musiały szukać dodatkowych środków. Gdyby miasto ubezpieczyło się na wypadek dużych opadów śniegu, zdobyłoby sporą ilość pieniędzy, którą wykorzystałoby na walkę z zimą.
Niestety, władze miast bardzo rzadko inwestują w takie zabezpieczenia jak derywaty pogodowe czy działające na podobnych zasadach inne ubezpieczenia. Główną przeszkodą jest dosyć wysoka składka takich polis. Cena wynosiłaby od 6 do 14% sumy ubezpieczenia (w zależności od rodzaju produktu). Kolejnym argumentem jest przekonanie, że zimy są coraz cieplejsze i nie ma potrzeby ubezpieczać się na wypadek dużych opadów śniegu.
Źródło: Gazeta Prawna, Gazeta Ubezpieczeniowa
OZ