Matka natura ostatnio nas nie oszczędza. Wszyscy jeszcze pamiętamy srogą zimę - w końcu nie skończyła się aż tak dawno temu. Teraz przyszło nam stawić czoła kolejnym trudnościom. Przez Polskę przetaczają się właśnie fale powodziowe. Wiele domostw już zostało zalanych, ludzie stracili dobytek całego swojego życia. Tam, gdzie jeszcze kulminacyjne fale nie dotarły, mieszkańcy przygotowują się na walkę z żywiołem.
Maleje liczba kancelarii odszkodowawczych
W Polsce drastycznie zmniejszyła się liczba firm, które pomagają poszkodowanym uzyskać od ubezpieczycieli należne odszkodowania. Na rynku działa obecnie około 50 kancelarii specjalizujących się w odzyskiwaniu odszkodowania – do niedawna było ich sześć razy więcej. Zamknięcie działalności tak wielu kancelarii odszkodowawczych wiąże się m.in. z akcjami mediów, nagłaśniającymi nieetyczne zachowania pracowników niektórych firm. Jednocześnie na rynku wzmacnia się pozycja tych kancelarii, które udowodniły rzetelność i skuteczność działania oraz wysoki poziom kultury i takt swoich pracowników.
Rzecznik Ubezpieczonych walczy o pieniądze
Jak dotąd Ubezpieczyciele, którzy nie mają swojej siedziby w Polsce, działali na zasadzie unijnej swobody świadczenia usług. Tym samym nie ponosili kosztów takich jak np. współfinansowanie Komisji Nadzoru Finansowego czy Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Już niedługo może to się zmienić. Halina Olendzka, rzecznik ubezpieczonych, dąży do tego, aby każde towarzystwo ubezpieczeniowe działające w Polsce przekazywało pieniądze na utrzymanie Biura Rzecznika Ubezpieczonych. W tym celu przekonała Ministerstwo Finansów do konieczności wprowadzenia zamian w ustawie o działalności ubezpieczeniowej.
Powodzie spowodują duże straty, również u ubezpieczycieli
Aktualna sytuacja atmosferyczna narazi na straty nie tylko ludzi, ale także firmy ubezpieczeniowe. Wraz z początkiem roku nawiedziła nas sroga zima, teraz powodzie. Wszystkie te katastrofy negatywnie odbiją się na wyniku finansowym towarzystw. W 2009 rok szkody spowodowane przez ulewne deszcze, burze, nawałnice i powodzie kosztowały ubezpieczycieli w sumie 445 milionów złotych. Do września wypłacono 171 milionów złotych odszkodowań, zaś 274 milionów złotych pozostało na rezerwy na niewypłacone odszkodowania. Na tych polisach towarzystwa w 2009 roku zarobiły 91 milionów złotych (o 60% mniej niż w 2008 roku). W większości krajów Unii Europejskiej obowiązuje tzw. ubezpieczeniowy system katastroficzny. Niestety w Polsce Rząd odmówił jego wprowadzenia.
Świadomość ubezpieczeniowa Polaków jest nadal zbyt niska
Od 1997 roku liczba wykupywanych polis od skutków klęsk żywiołowych rośnie, jednak ciągle jest ich zbyt mało. Obecnie w Polsce zawartych jest około 8 milionów takich polis. Dlaczego tak mało ludzi ubezpiecza się od skutków np. powodzi? Średnia cena takiego ubezpieczenia wynosi około 260 złotych. Jednakże mieszkańcy terenów, na których w ciągu ostatnich 10 lat doszło przynajmniej 3 razy choćby do zalania, będą musieli zapłacić dużo więcej. Roczny koszt takiej polisy wynosi wówczas około 5 tysięcy złotych. Dla wielu ludzi jest to zbyt wygórowana cena.
Coraz więcej towarzystw w programie pilotażowym „Zapytanie Przez Portal 3”
Od lutego w programie pilotażowym Biura Ośrodka Informacji Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego „Zapytanie Przez Portal 3” (ZPP 3) bierze udział Compensa, Ergo Hestia, Link4 i Warta. Niedawno do tego grona dołączyły również Allianz, PTU, PZU oraz Uniqa. Program umożliwia ubezpieczycielom dostęp do informacji o szkodach z polis OC i AC, które zostały zgromadzone w bazie danych Ośrodka Informacji. Pomoże to towarzystwom zweryfikować informacje otrzymane od klientów. Program pilotażowy „Zapytanie Przez Portal 3” potrwa do końca wakacji. Wyniki badania i sugestie ubezpieczycieli pozwolą stworzyć jego ostateczną wersję, która będzie dostępna dla wszystkich towarzystw ubezpieczeniowych.
Natychmiastowa wypłata odszkodowań dla poszkodowanych w powodzi
18 maja Premier Donald Tusk odwiedzał zalane tereny. Zaapelował do ubezpieczycieli, aby z powodu aktualnej sytuacji kryzysowej odszkodowania były wypłacane natychmiast. Zakłady ubezpieczeń, których klienci mieszkają na terenach dotkniętych przez powódź, uruchomiły specjalne sztaby kryzysowe. Ubezpieczyciele wprowadzili także ścieżkę tzw. szybkiej likwidacji szkód. Przy mniejszych zniszczeniach pełne odszkodowanie jest wypłacane poszkodowanym już po kilku dniach, bez szczegółowej procedury szacowania zniszczeń. Osobom, które na skutek powodzi poniosły największe straty, ubezpieczyciele wypłacają zaliczki na poczet odszkodowań. Dzięki temu ci, którzy poprzez działanie żywiołu stracili cały majątek, nie pozostaną bez środków do życia. Dzięki specjalnym sztabom kryzysowym, większa liczba pracowników w Centrach Alarmowych przyjmuje zgłoszenia o szkodach. Przede wszystkim jednak do miejsc dotkniętych żywiołem dociera większa liczba likwidatorów szkód. Dzięki temu znacznie szybciej przebiegają prace nad szacowaniem zniszczeń, co w efekcie daje szybszą wypłatę odszkodowań dla poszkodowanych.
Ubezpieczyciele nie sprzedają polis chroniących od skutków powodzi
Mieszkańcy terenów zagrożonych powodzią zgłaszają się masowo do firm ubezpieczeniowych z chęcią zakupu polisy chroniącej od skutków powodzi. Niestety, większość ubezpieczycieli zawiesiła ich sprzedaż. Według Krystyny Krawczyk z biura rzecznika ubezpieczonych, ubezpieczyciele mają do tego prawo, ponieważ takie polisy są dobrowolne. Marna więc szansa, że jeśli do tej pory nie ubezpieczyliśmy się na wypadek powodzi, a mieszkamy na terenach zagrożonych zalaniem, to uda nam się taką polisę zawrzeć. Jedyną grupą, której towarzystwa nie mogą odmówić sprzedaży ubezpieczenia od skutków powodzi są rolnicy. Zabezpieczenie budynków rolnych przed powodzią jest obowiązkowe. Firmy jednak podniosły ceny tych polis oraz wprowadziły 30-dniowy okres karencji.
AP