Według szacunkowych danych Komisji Nadzoru Finansowego na dzień 21 maja 2010 r. na godz. 12:00, w związku z powodzią zgłoszono dotychczas około 40 tysięcy szkód. Obecnie najwięcej ich zanotowano w województwach: małopolskim, śląskim oraz dolnośląskim.
Do piątku 21 maja liczba szkód zgłoszonych do PZU związanych z zalaniami i podtopieniami wyniosła ponad 20 tysięcy. Do Ergo Hestii wpłynęło już ponad 4,1 tysięcy szkód zalaniowych, zaś Allianz odnotował ich 1457, z czego większość to szkody indywidualnych klientów.
W porównaniu do początku maja, eksperci Ergo Hestii w ciągu ostatniego tygodnia przyjęli pięć razy więcej zgłoszeń szkód majątkowych. Przeważają niewielkie szkody zalaniowe w piwnicach.
Jak powiedział Jacek Nowotarski, dyrektor Centrum Likwidacji Szkód w Regionie Południowym, koordynujący na miejscu pomoc poszkodowanym, „Rozmiar szkód jest ogromny. Jest to wielkie nieszczęście dla wielu tysięcy osób. Największa tragedia dotknęła wsie i małe miasteczka. One nie mogły bronić się przed wodą tak, jak duże miasta, więc rozmiar szkód wyrządzonych przez wodę jest tam największy”.
Niezmiennie większość szkód likwidowanych jest w procedurze uproszczonej. Ubezpieczyciele wysyłają mobilnych ekspertów, rzeczoznawców, wypłacają zaliczki na pokrycie najpilniejszych wydatków, ograniczają potrzebną do likwidacji szkód dokumentację, a także podwyższają limity szybkiej wypłaty odszkodowania.
Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa, Allianz, Ergo Hestia, KNF
OZ