Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.
Powodzianie bez pomocy?
2010-06-24 09:13 czwartek
Woda ustąpiła już z większości zalanych terenów. Powodzianie liczą straty, czekają na rzeczoznawców i obiecaną pomoc państwa. Niestety, to wszystko trwa bardzo długo. Niektórzy czekają na pomoc już prawie miesiąc.
Większość poszkodowanych skarży się na opieszałość w likwidacji szkód przez towarzystwa, głównie PZU. Ci, którym domy zalała woda nie otrzymali jeszcze od ubezpieczycieli pieniędzy na rozpoczęcie remontów. Niektórzy czekają jeszcze na opinię rzeczoznawcy. Najbardziej skarżą się mieszkańcy gminy Lanckorona. Nieliczni otrzymali jedynie zaliczkę w wysokości 300 złotych.
Przedstawiciel największego polskiego ubezpieczyciela tłumaczy, że wielkość szkód wyrządzona przez tegoroczną powódź jest bardzo duża. Wszystkie procedury zostały maksymalnie uproszczone, jednak trzeba czasu, aby pomoc dotarła do wszystkich.
Wczoraj Jerzy Miller, szef MSWiA, apelował do ubezpieczycieli o możliwie szybkie działanie i wypłacanie zaliczek poszkodowanym w powodzi. Chce, aby ci, którzy ucierpieli w tegorocznej powodzi wierzyli, że warto się ubezpieczać.