Państwowa służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia, ale... czy da się ją zastąpić prywatnym ubezpieczeniem medycznym? Co zapewnia jedno, a co drugie? Jak powinny się zabezpieczyć osoby pracujące na umowę o dzieło, którym nie przysługuje powszechne ubezpieczenie zdrowotne? Poznaj odpowiedzi na nurtujące pytania!
Zacznijmy od początku. Komu przysługuje publiczne ubezpieczenie zdrowotne? Wszystkim osobom pracującym i opłacającym składki do ZUS, zgłoszonym przez nich dzieciom i współmałżonkom, osobom przebywającym na emeryturze i pobierającym rentę oraz bezrobotnym zapisanym w urzędach pracy. Niestety, istnieje grupa osób nie podlegających publicznej służbie zdrowia m. in. osobom pracującym w oparciu o umowę o dzieło i działającym w „szarej strefie”.
Praca w ramach umowy o dzieło oznacza brak ubezpieczenia zdrowotnego
Jak wynika z danych GUS, co najmniej 535 tys. osób pracowało w ubiegłym roku wyłącznie w oparciu o umowę o dzieło. Jeżeli doliczymy do tego osoby pracujące „na czarno”, również nigdzie nieubezpieczone, liczba Polaków nie mających prawa do publicznej opieki zdrowotnej urasta do sporych rozmiarów.
Wielu bezrobotnych, którym potencjalny pracodawca oferuje jedynie umowę o dzieło, staje w obliczu poważnego dylematu. Z jednej strony mają szansę otrzymać zatrudnienie, a z drugiej tracą prawo do ubezpieczenia zdrowotnego z chwilą wykreślenia z listy bezrobotnych w urzędzie pracy. Gdyby zostali zatrudnieni na umowę o pracę, pracodawca byłby zobowiązany opłacać za nich składkę zdrowotną, jednak w ramach umowy o dzieło obowiązek ten nie istnieje. Umowa o dzieło nie ma charakteru umowy o pracę, nie określa miejsca ani czasu wykonania danej pracy.
Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest dobrowolne odprowadzanie składki zdrowotnej do ZUS. Na stronie NFZ znajdziemy informację, że składka za ubezpieczenie zdrowotne za miesiące lipiec, sierpień i wrzesień 2014 roku wynosi miesięcznie nie mniej niż 354,95 zł. Tyle należałoby wpłacać co miesiąc, aby móc korzystać z publicznej opieki zdrowotnej. Problem w tym, że osoby, które już od jakiegoś czasu nie są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, musiałyby zapłacić dodatkową kwotę w zależności od długości okresu bezskładkowego.
Na dzień dzisiejszy Narodowy Fundusz Zdrowia uzależnia objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym osób, które nie były ubezpieczone przez jakiś czas, od wniesienia opłaty dodatkowej o wysokości:
-
od 3 miesięcy do roku – 788,78 zł,
-
od powyżej 1 roku do 2 lat – 1971,96 zł,
-
od powyżej 2 lat do 5 lat – 3943,91 zł,
-
od powyżej 5 lat do 10 lat – 5915,87 zł,
-
od powyżej 10 lat – 7887,82 zł.
Jeżeli do tego wszystkiego dodamy problemy z długim czekaniem na wizytę u specjalisty czy termin przeprowadzenia zabiegu medycznego np. kilkumiesięczne czekanie na wizytę u gastrologa, roczny termin oczekiwania na wizytę do endokrynologa czy kardiologa oraz kilkuletni termin oczekiwania na operację, wtedy trudno się dziwić, że rośnie liczba osób zainteresowanych
prywatnym ubezpieczeniem medycznym.
Prywatne ubezpieczenie medyczne – jakie są korzyści płynące z takiego rozwiązania?
Prywatne ubezpieczenie zdrowotne nie zastąpi w stu procentach państwowej opieki zdrowotnej, która oferuje pełen zakres leczenia począwszy od wizyty u internisty, przez specjalistyczne badania, a skończywszy na leczeniu szpitalnym. Pakiety ubezpieczeniowe nie zawsze zagwarantują nam leczenie szpitalne lub wezwanie karetki pogotowania. W ramach prywatnej opieki zdrowotnej trudno liczyć również na zwrot kosztów leków, bardzo drogich i wysokospecjalistycznych zabiegów operacyjnych m. in. przeszczepów lub dializy nerek. Z drugiej strony, w ramach publicznej służby zdrowia możemy czekać miesiącami lub nawet latami na wykonanie oczekiwanej operacji i zabiegów, co wielekroć skłania chorego do podjęcia prywatnego leczenia.
Tymczasem prywatne ubezpieczenie zdrowotne proponuje nam następujące korzyści:
-
szybki dostęp do usług medycznych,
-
krótkie terminy oczekiwania na wizytę u specjalisty,
-
skrócony okres oczekiwania na wykonanie badania lub operacji,
-
leczenie szpitalne (taki zakres oferuje PZU w swoim produkcie Opieka Medyczna).
Ponadto osoby, które wykupią ubezpieczenie od poważnego chorowania np. polisę na raka, mogą z niej otrzymać wysokie świadczenie przeznaczone na leczenie i inne wydatki związane z chorobą.
Optymalnym rozwiązaniem jest posiadanie zarówno publicznej opieki zdrowotnej jak i prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w zależności od potrzeb np. dla osób potrzebujących specjalistycznych badań i lekarzy - prywatna polisa zdrowotna, dla osób obawiających się choroby nowotworowej –
ubezpieczenie na raka itd. Oczywiście nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wybór jednego i drugiego. W takim przypadku trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw każdemu rozwiązaniu. Jedno jest pewne – któreś ubezpieczenie zdrowotne musimy posiadać, bo nawet jeśli teraz cieszymy się świetnym zdrowiem, to niestety ten stan nie będzie trwał wiecznie. Dbajmy o to co najcenniejsze.
Joanna Kubica