X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Odpowiedzialność cywilna nauczycieli, wychowawców i opiekunów

2009-11-24 08:57 wtorek
Odpowiedzialność cywilna w szeroko rozumianych zawodach pedagogicznych wynika z kilku różnych źródeł:
  • z tytułu nadzoru,
  • z tytułu szkody wyrządzonej przez podopiecznych,
  • z tytułu szkody na osobie powierzonej opiece.
W przeważającej ilości sytuacji, gdzie występuje OC tych grup zawodowych, mamy do czynienia z odpowiedzialnością deliktową. Odpowiedzialność kontraktowa dotyczy raczej przypadków wynikających ze stosunku pracy. Specyficzne jest to, że dość często oba te rodzaje występują łącznie – np. w sytuacji gdy uczeń w czasie przerwy doznał uszkodzenia ciała, nauczyciel pełniący w tym czasie dyżur może ponosić z jednej strony odpowiedzialność za brak nadzoru i dopuszczenie do takiego zdarzenia, z drugiej strony za niewykonanie obowiązku służbowego, jakim była opieka nad dziećmi w czasie przerwy.

Nie należy mylić pojęcia nadzoru, jako źródła odpowiedzialności cywilnej. OC z tytułu nadzoru dotyczy dyrektorów szkól, internatów, placówek opiekuńczych itp. Obejmuje ona całokształt działalności kierowanej przez siebie placówki, pracy podległego personelu pedagogicznego, administracyjnego oraz technicznego. Dyrektor placówki ponosi odpowiedzialność za wszelkie zdarzenia wynikające z braku zabezpieczenia, stanu technicznego budynków i budowli, stanu technicznego instalacji wod – kan, elektrycznej, stanu otoczenia obiektów i innych tego typu.

Znany jest przypadek kiedy dyrektorka placówki oświatowej poniosła odpowiedzialność (w tym konkretnym zdarzeniu nawet karną) za to, że dziecko zostało porażone niezabezpieczonym przewodem elektrycznym znajdującym się na terenie boiska szkolnego. Nie miało znaczenia, że do zdarzenia doszło w czasie wakacji, kiedy placówka nie prowadziła normalnej działalności. Abstrahując od strony karnej, przeanalizujmy jakie skutki w sferze cywilno-prawnej niosło opisane zdarzenie.

Odpowiedzialność deliktowa ( bezsporna, ponieważ sąd karny uznał winę) z tytułu zaniechania czynności zapobiegających powstaniu niebezpieczeństwa. Mówiąc prościej -dyrektorka ponosi odpowiedzialność za to, że:
  • na boisku znajdowała się niezabezpieczona instalacja elektryczna grożąca porażeniem,
  • w okresie wakacji, gdy nie było właściwej opieki na przebywającymi na boisku dziećmi, istniała możliwość nie kontrolowanego pobytu osób trzecich (młodzieży, np. grającej w piłkę), inaczej mówiąc boisko szkolne nie było w wystarczającym stopniu zabezpieczone przed wchodzeniem nań.

Jest jeszcze problem odpowiedzialności kontraktowej, a więc wynikającej ze stosunku pracy, gdzie w sposób rażący wystąpiło nie wypełnienie obowiązków służbowych przez dyrektorkę.

Nie sposób jest omówić wszelkie możliwe zdarzenia jakie mogą wystąpić w pracy z młodzieżą. Ale trzeba pamiętać o tym, że oprócz tego, co może przytrafić się samym podopiecznym, dziecko powierzone opiece nauczyciela, wychowawcy czy innego opiekuna może spowodować szkodę. Jest tu wiele możliwości – uszkodzenie ciała w trakcie bójki, wyrządzenie szkody materialnej przez dziecko – rozmyślnie lub nieumyślnie itp. Jeżeli zdarzenie miało miejsce na terenie szkoły w czasie godzin lekcyjnych lub przerwy, a da się udowodnić związek przyczynowy pomiędzy powstaniem szkody a czynem niedozwolonym, odpowiedzialność ponosi osoba sprawująca opiekę.

OC pracowników pedagogicznych w zasadzie dotyczy zdarzeń mających miejsce na terenie placówki, w której są zatrudnieni. Odpowiedzialność ta rozszerza się na drogę dom – szkoła i z powrotem, jeżeli szkoła zorganizowała dowóz dzieci np. gimbusami. Wówczas obowiązkiem placówki jest zapewnienie właściwych warunków przewozu gwarantujących bezpieczeństwo dzieciom, co skutkuje powstaniem obowiązku odpowiedzialności cywilnej.

Za jakie szkody (majątkowe lub osobowe) wyrządzone przez podopiecznych nie odpowiadają nauczyciele i opiekunowie? Przede wszystkim za powstałe poza terem placówki i po zakończeniu, lub przed rozpoczęciem zajęć. Oba te czynniki muszą zaistnieć łącznie. Przykładowo dziecko będące w trakcie trwania zajęć szkolnych (nie ma znaczenia czy było to w trakcie lekcji, czy przerwy) opuściło teren placówki i np. zarysowało lakier stojącego na ulicy samochodu. W takiej sytuacji OC odnosi się do dopuszczenia do samowolnego oddalenia się dziecka poza teren szkoły. Gorzej, jeżeli w trakcie takiej samowolnej „wycieczki” dziecko ulegnie jakiemuś wypadkowi.

Jeżeli natomiast zdarzenie takie miało miejsce np. po zakończeniu zajęć, gdy dziecko wracając do domu doznało wypadku, czy samo spowodowało szkodę, odpowiedzialność może dotyczyć sprawcy wypadku lub rodziców, jeżeli dziecko nie było pełnoletnie.

Zdolność do prawnej odpowiedzialności za czyn niedozwolony, a więc ukończenie wieku pozwalającego do pociągnięcia młodego człowieka do odpowiedzialności karnej, nie zdejmuje z nauczyciela (opiekuna) odpowiedzialności, jeżeli wskutek zaniedbania, zaniechania itp. dopuścił do powstania zdarzenia. Fakt poniesienia odpowiedzialności karnej przez sprawcę nie znosi OC nauczyciela, jeżeli można udowodnić związek pomiędzy zajściem a nie wykonaniem swych obowiązków przez osobę sprawującą nadzór nad młodzieżą.

Zakres tematu jest bardzo szeroki i nie ma możliwości omówić wszelkich możliwych przypadków jakie zdarzają się w życiu szkół, internatów, placówek szkolno – wychowawczych czy opiekuńczych. Jednak istnieje oczywisty związek pomiędzy sprawowaniem szeroko rozumianej opieki nad młodzieżą w tych placówkach a odpowiedzialnością cywilną opiekę te sprawujących.

Tematyka ta jest szeroko omawiana w czasopismach zarówno prawniczych, jak i pedagogicznych, znajduje ona też swój wyraz na forach internetowych i warto jak najczęściej sięgać do tych źródeł. Należy bowiem pamiętać, że praca z młodzieżą – edukacja, opieka, organizacja czasu wolnego, czy kolonii i obozów, wycieczek, imprez sportowych itp. nakłada na nauczycieli (opiekunów) szczególną odpowiedzialność.

Lech Michejda