X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Najczęstsze problemy związane z likwidacją szkód komunikacyjnych i skuteczne sposoby ich uniknięcia

2012-03-27 10:36 wtorek
Dla większości z nas ubezpieczenie jako forma przerzucenia ryzyka, czy to związanego z posiadaniem i użytkowaniem mieszkania, pojazdu czy prowadzeniem działalności gospodarczej, jest rozwiązaniem, z którego w ostateczności wolelibyśmy nie korzystać. Po cóż nam dodatkowe problemy związane ze szkodą i jej likwidacją?

Z drugiej strony, w razie jakiegokolwiek zdarzenia, za które odpowiedzialność wzięło towarzystwo ubezpieczeniowe inkasując przy tym jednocześnie odpowiednią składkę, każdy z nas wolałby, aby formalności związane z samym zgłoszeniem wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego, a następnie z ustaleniem odpowiedzialności i wypłatą odszkodowania były maksymalnie uproszczone i przejrzyste. W praktyce rzadko jednak się to udaje, z różnych przyczyn tkwiących zarówno po stronie ubezpieczonego jak i ubezpieczyciela.

Zgłoszenie szkody ma wpływ na jej dalszy sposób likwidacji

Bardzo często już w momencie samego zgłoszenia komplikujemy możliwość sprawnej likwidacji szkody nie przekazując zakładowi ubezpieczeń wszystkich informacji, które mogą być istotne. Z uwagi na fakt, że nam samym, jako poszkodowanym, może być dość ciężko obiektywnie ocenić i przedstawić okoliczności związane ze zdarzeniem szkodowym, skupmy się najbardziej na faktach, na plan dalszy odsuwając naszą ocenę i interpretację ich wystąpienia.

W kontekście szkód komunikacyjnych na etapie zgłoszenia szkody najbardziej istotne, oprócz danych identyfikujących sam przedmiot ubezpieczenia, jest określenie przyczyny zdarzenia. To ona bowiem stanowi podstawę, na której ubezpieczyciel przyjmuje, bądź nie, odpowiedzialność.

W przypadku zgłoszenia szkody z ryzyka OC sprawcy kwestia odpowiedzialności uregulowana jest w Ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W kontekście natomiast zdarzeń zgłaszanych z ubezpieczenia dobrowolnego autocasco zakres ochrony ubezpieczeniowej regulują ogólne warunki ubezpieczenia i w zależności od konstrukcji umowy, zdarzenia, za które ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność wymienione są literalnie, bądź jedynie poprzez wykluczenie ryzyk, które mogą ją wyłączać.

Na etapie zgłaszania szkody opiszmy jej okoliczności, a także przekażmy parametry, których wymaga ubezpieczyciel jak najdokładniej, dzięki temu możemy liczyć na sprawniejszy przebieg likwidacji szkody. Często bardzo pomocne są gotowe kwestionariusze zgłoszenia szkód, które zazwyczaj znajdziemy na stronie internetowej zakładu ubezpieczeń.
Jeśli mamy taką możliwość do zgłoszenia szkody wysłanego drogą internetową dołączmy zeskanowany dowód rejestracyjny pojazdu, prawo jazdy kierowcy, a także polisę ubezpieczeniową – to z pewnością przyspieszy sam proces rejestracji zgłoszenia i tym samym dalszy proces likwidacji.

Ustawowy termin likwidacji szkody a praktyka

Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, a także zgodnie z art. 817 Kodeksu Cywilnego zakład ubezpieczeń jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie. Tymczasem w praktyce, często po zgłoszeniu szkody, kontakt z towarzystwem ubezpieczeniowym jest zdecydowanie trudniejszy niż, dla przykładu, w trakcie zawierania umowy ubezpieczenia.

Ubezpieczyciel zarejestrował szkodę, ale nie ustalił terminu oględzin, bądź też ustalił, ale w wyznaczonym terminie rzeczoznawca nie zgłosił się do nas. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy kontakt z towarzystwem ubezpieczeniowym odbywa się jedynie za pośrednictwem infolinii, na którą albo bardzo ciężko jest się dodzwonić, albo rozmowa za każdym razem prowadzona jest z innym konsultantem, przez co jeszcze bardziej jesteśmy niepewni prawidłowego toku postępowania.

Niezależnie od tego, czy szkoda została zgłoszona z ubezpieczenia OC sprawcy czy z własnego ubezpieczenia autocasco, konieczność dokonania oględzin przez przedstawiciela towarzystwa ubezpieczeniowego jest bezdyskusyjna. W tym względzie zatem musimy uzbroić się w cierpliwość, ewentualnie upewniając, że kontakt podany w zgłoszeniu szkody został zarejestrowany prawidłowo i oczekiwać na organizację oględzin.

Jeżeli powstałe uszkodzenia nie ograniczają możliwości poruszania się pojazdu, możemy we własnym zakresie udać się do placówki zakładu ubezpieczeń i poprosić o wykonanie oględzin na miejscu.

W przypadku zgłoszenia szkody z polisy OC sprawcy pamiętajmy, że niezależnie od tego, czy uszkodzony pojazd był przez nas użytkowany do celów prowadzonej działalności gospodarczej, czy też do celów prywatnych, na czas naprawy pojazdu należy nam się auto zastępcze.

Świadczenie to może być również ujęte w zakresie ubezpieczenia autocasco. Sprawdźmy dokładnie zapisy polisy również w tym względzie. Skorzystanie z niego w dużym stopniu zniweluje negatywne konsekwencje związane z brakiem możliwości użytkowania pojazdu po szkodzie.

Wysokość odszkodowania a rzeczywiste koszty szkody

Zgłoszenie szkody, skompletowanie pełnej dokumentacji i oględziny dokonane przez przedstawiciela towarzystwa ubezpieczeniowego nie stanowią jedynych czynności podejmowanych w toku likwidacji szkody. Bardzo często najbardziej newralgiczne jest ustalenie wysokości należnego odszkodowania.
Najmniej problematyczna jest wypłata w oparciu o fakturę lub rachunek wystawiony bezpośrednio przez warsztat naprawczy w porozumieniu z zakładem ubezpieczeń. Odszkodowanie jest wówczas pokrywane do pełnej wysokości poniesionych kosztów. Jeśli natomiast przy zawieraniu umowy zdecydowaliśmy się na likwidację szkody w oparciu o wycenę kosztorysową zakładu ubezpieczeń, wypłacone świadczenie może nie być adekwatne do faktycznych kosztów, które zostały przez nas poniesione.

Jeśli wycena ubezpieczyciela nie jest dla nas akceptowalna, pamiętajmy, że zawsze mamy prawo się od niej odwołać, najlepiej wskazując parametry, z którymi się nie zgadzamy, jednocześnie jasno precyzując dlaczego.

Brak pełnej dokumentacji wstrzymuje wypłatę

Nierzadko w toku likwidacji szkody z OC, mimo braku wątpliwości odnośnie odpowiedzialności sprawcy zdarzenia i dopełnienia z naszej strony wszystkich formalności związanych z udokumentowaniem poniesionej straty, zakład ubezpieczeń nadal zwleka z wypłatą należnego odszkodowania.

Zazwyczaj przyczyna tkwi w takim przypadku po stronie ubezpieczonego i jednocześnie sprawcy, który niezależnie od tego, czy na miejscu zdarzenia została spisana notatka policyjna, czy oświadczenie stron, powinien również jednoznacznie ustosunkować się do późniejszej korespondencji ubezpieczyciela, pytającego o odpowiedzialność za powstałe zdarzenie. Brak ustosunkowania się sprawcy do zapytania zakładu ubezpieczeń może znacznie odwlec w czasie zakończenie likwidacji szkody.

Przyczyna zwłoki w likwidacji szkody ubezpieczeniowej zazwyczaj nie tkwi tylko po jednej stronie. Znajomość własnych zobowiązań związanych z postępowaniem po szkodzie zdecydowanie ułatwi i być może także skróci proces likwidacyjny. Z korzyścią dla strony najbardziej zainteresowanej, a więc poszkodowanego.

Sylwia Krukowska