X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Mieszkańcy zanieczyszczonych miast zapłacą za polisę więcej?

2017-02-13 12:49 poniedziałek
Warszawa, Wrocław, Gdańsk – w tych miastach, ale i w wielu mniejszych, jakość powietrza tegorocznej zimy przekracza kolejne stany alarmowe. Wszystkiemu winny jest smog, czyli zanieczyszczenia pochodzące z przestarzałych pieców, spalin samochodowych i przemysłu w połączeniu z bezwietrzną pogodą. Co na to ubezpieczyciele?

Widok przechodniów w dziwnych maseczkach z filtrami powoli przestaje dziwić. I chociaż nie ma jeszcze twardych danych dotyczących zgonów z powodu smogu, mieszkańcy miast wolą nie igrać z wciąż mało znanym i uświadamianym zagrożeniem.
 
Skoro smog negatywnie wpływa na ludzkie zdrowie, przebywanie na co dzień na zanieczyszczonym obszarze zwiększa ryzyko zachorowania. Dolegliwościami mogą być objęte drogi oddechowe, płuca i układ krążenia. Czy w związku z tym ci sami mieszkańcy mają liczyć się z większą składką za ubezpieczenie na życie?

    WYBIERZ SKUTECZNĄ OCHRONĘ


Ubezpieczenie na życie od smogu

Jak do tej pory żaden z ubezpieczycieli dostępnych na polskim rynku nie ustosunkował się do smogu jak to miało miejsce choćby w Chinach przed paru laty. Tamtejsi ubezpieczyciele zaczęli sprzedawać turystom polisy smogowe ze względu na zalegającą w Pekinie i innych chińskich miastach chmurę niewidzialnego pyłu. Tyle że w polskich miastach tej zimy normy odnotowywane w Chinach wielokrotnie przebijały dozwolone dawki stężenia.
 
Naukowcy są zgodni, że długotrwałe przebywanie w zanieczyszczonym powietrzu prowadzi do chorób płucnych, a w skrajnych przypadkach nawet do rozwoju nowotworu. W Polsce najczęściej występuje właśnie nowotwór płuc, choć powodowany bezpośrednio innym czynnikiem niż smog – paleniem papierosów. Według statystyk „zaledwie” co ósmy przypadek chorego na nowotwór płuc ma swoje źródło w zanieczyszczonym powietrzu.


Przeprowadzka albo polisa na życie

Mieszkańcy obszarów silnie zurbanizowanych mają do wyboru dwa wyjścia. Pierwszym z nich jest... zmiana miejsca zamieszkania, co jednak ze względu na pracę czy dzieci może być mocno utrudnione. Drugim rozwiązaniem jest przewidywanie przyszłych zagrożeń zdrowia jak nowotwór czy inne choroby. Będzie to możliwe dzięki wykupieniu polisy na życie z odpowiednimi rozszerzeniami z uwzględnieniem:
  • cukrzycy,
  • chorób układu krążenia.
  • nowotworu płuc.
 
Ubezpieczyciele uspokajają jednak, że miejsce zamieszkania nie ma wpływu na wysokość składki w polisie na życie. Co prawda przyszły ubezpieczony wypełnia ankietę medyczną, która określa stan zdrowia klienta zainteresowanego ubezpieczeniem, ale jeśli nie przebył on w przeszłości ciężkich chorób, operacji albo w rodzinie nie odnotowano przypadków zachorowań, nie musi obawiać się wyższej składki czy nawet odmowy ubezpieczenia.


Elastyczny rynek ubezpieczeń

Prawdopodobnie w przyszłości pojawią się produkty ubezpieczeniowe dostosowane do wymogów współczesności, jak np. polisa smogowa. Równie dobrze Towarzystwa mogą zacząć stosować wyłączenia odpowiedzialności w odniesieniu do zanieczyszczonego powietrza. To jednak tylko domysły. Póki co ubezpieczenia pozbawione są zapisów wprost odnoszących się do problemu jakim jest smog i ogólne pogorszenie jakości powietrza.
 
Jeśli sytuacja w szybkim czasie się nie zmieni, a niewiele na to wskazuje, produkty typu polisa na raka będą coraz częściej brane pod uwagę przez mieszkańców oddychających przez większą część roku niezdrowym powietrzem, a zastrzyk finansowy w postaci świadczenia z polisy będzie przydatny z kilku względów: długiego procesu leczenia naświetleniami, konsultacjami lekarskimi, pokryciem wydatków na przejazdy do klinik czy szpitali.
  

    SPRAWDŹ TANIE UBEZPIECZENIA