X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Ubezpiecz swoje dziecko na ferie

2014-02-10 13:04 poniedziałek
W Polsce do marca w będą trwały ferie. Dla tych, którzy jeszcze nie rozpoczęli zimowej przerwy, to ostatni dzwonek na zorganizowanie dzieciom wypoczynku. Jak co roku największą popularnością cieszą się obozy sportowe, zwłaszcza narciarskie. Góry, narty i śnieg to nieodzownie symbol i skojarzenia z feriami. To niestety również większe ryzyko wypadków i kontuzji. Dzieci, nie będąc pod opieką rodziców, częściej chcą się popisać przed rówieśnikami, częściej ryzykują, a stąd już krótka droga do nieszczęśliwego wypadku.

Jeśli chcemy choć w minimalnym stopniu zmniejszyć nasze obawy o bezpieczeństwo dziecka na zimowisku, proponuję poszukać dodatkowego ubezpieczenia. Co prawda nie ograniczymy w ten sposób ryzyka kontuzji związanych z białym szaleństwem, lecz zapewnimy sobie finansowe wsparcie w razie wypadku na stoku.

PORÓWNAJ OFERTY NNW!

Szkolne NNW

Większość dzieci w wieku szkolnym posiada ubezpieczenie NNW. Nie jest to obowiązkowe ubezpieczenie, lecz rodzice zazwyczaj decydują się na jego wykupienie – to proste i tanie rozwiązanie. Polisa obejmuje konsekwencje wypadków, którym może ulec ubezpieczony w czasie nauki, w drodze do i ze szkoły, a zazwyczaj również w czasie ferii i wakacji. Ochrona obejmuje śmierć, uszczerbek na zdrowiu w postaci inwalidztwa, złamań lub skręceń, oparzeń lub odmrożeń, wstrząśnienie mózgu, często także wystąpienie zawału serca lub udaru mózgu. Katalog zdarzeń w towarzystwach jest różnie kształtowany.

Dość charakterystyczną cechą szkolnego ubezpieczenia NNW jest jego niska suma ubezpieczenia (maksymalna kwota, która może zostać przez zakład ubezpieczeń wypłacona w razie wystąpienia szkody). To z kolei przekłada się na atrakcyjną wysokość składki ubezpieczeniowej. Z drugiej strony jednak, w razie zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego wypłacona wysokość świadczenia bardzo często rodzi rozczarowania rodziców. Przykładowo dla sumy ubezpieczenia w wysokości 10 000 zł, przy uszczerbku na zdrowiu na poziomie 2 proc. świadczenie wyniesie 200 zł. Dla zdecydowanej większości to raczej symboliczna kwota, która nie pokryje faktycznie poniesionych kosztów.

Czy wystarczy?

Przed wysłaniem dziecka na obóz narciarski warto odszukać polisę, którą opłacaliśmy na początku roku szkolnego. Ewentualnie zapytajmy w szkole – placówka powinna udostępnić każdemu warunki na jakich zostało zawarte ubezpieczenie. Sprawdźmy wysokość sumy ubezpieczenia. Czy w razie nieszczęśliwego wypadku naszego dziecka na stoku świadczenie zakładu ubezpieczeń pokryje wszelkie koszty, które będziemy musieli ponieść? Czy będzie odczuwalnym finansowym wsparciem i rekompensatą?

W trakcie zorganizowanego obozu dziecko będzie miało z pewnością zapewnioną pomoc opiekunów, w Polsce zostanie mu udzielona również bezpłatna pomoc lekarska. Ale każdy rodzic na wieść o nieszczęśliwej kontuzji swojej pociechy od razu pojedzie na pomoc. Koszty dojazdu, ewentualnej dodatkowej rehabilitacji, często niestety niedostępnej od ręki w ramach powszechnej opieki zdrowotnej, konieczność zapewnienia opieki dziecku i tym samym brak możliwości wykonywania pracy, koszty lekarstw i środków opatrunkowych, dodatkowych korepetycji w razie dłuższej nieobecności w szkole – to wszystko może zostać pokryte w ramach dodatkowego ubezpieczenia NNW. Jeśli jednak suma ubezpieczenia jest niska, to i świadczenie nie będzie pokrywało tych wydatków. Nie wahajmy się zatem poszukać dodatkowego ubezpieczenia na czas ferii.

PORÓWNAJ OFERTY NNW!

Dobre ubezpieczenie – pomoc w razie wypadku

Zwróćmy uwagę, aby nie tylko suma ubezpieczenia, lecz również zakres ochrony odzwierciedlał podstawowe koszty, które możemy ponieść. Przede wszystkim koszty rehabilitacji, nabycia środków pomocniczych i ortopedycznych. Jeśli nasze dziecko będzie spędzało ferie za granicą z pewnością szkolne NNW nie będzie wystarczające. Koszty leczenia i pomocy w zagranicznych kurortach mogą być bardzo wysokie. Tym bardziej zatem warto zadbać o odpowiednią ochronę. Bardzo często dodatkowe ubezpieczenie jest oferowane przez organizatorów zimowiska. To z pewnością wygodne rozwiązanie dla każdego, jak zwykle jednak nie zapomnijmy o zapoznaniu się z warunkami ubezpieczenia proponowanej polisy i sami oceńmy, czy zakres spełni nasze oczekiwania, a suma ubezpieczenia zrekompensuje ewentualne koszty.

PORÓWNAJ OFERTY NNW!

Niezwykle istotne jest także zwrócenie uwagi na wyłączenia odpowiedzialności. Wśród nich bardzo często bowiem jest wyczynowe uprawianie sportów. Jeśli nasze dziecko jedzie na ferie w ramach klubu sportowego i w czasie zimowiska będzie doskonaliło technikę szusowania po stoku, polisa powinna obejmować także ryzyko uprawiania sportów wyczynowych. W sytuacji, kiedy podstawowy jej zakres to wyklucza, za opłatą dodatkowej składki, będzie możliwość ubezpieczenia tego ryzyka.

Nie tylko NNW

Kompleksowa ochrona naszego dziecka w czasie zimowego wypoczynku to nie tylko ubezpieczenie w zakresie następstw nieszczęśliwych wypadków. Polisa odpowiedzialności cywilnej ochroni nas przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych przez nasze dziecko innym osobom lub ich mieniu. Tym istotniejsze jest posiadanie tego rodzaju ochrony, kiedy wysyłamy dziecko za granicę, np. do Włoch lub Niemiec. Świadomość własnych praw i tendencja częstszego dochodzenia ich na drodze sądowej u naszych zachodnich sąsiadów jest zdecydowanie wyższa niż w Polsce. Również koszty ewentualnej szkody są tam o wiele wyższe. OC będzie zatem idealnym rozwiązaniem dla przezornych rodziców. I znowu – jeśli dziecko będzie spędzało ferie wyczynowo uprawiając narciarstwo, zadbajmy aby polisa odpowiedzialności cywilnej uwzględniała to ryzyko.

Czas poświęcony na znalezienie odpowiedniej ochrony ubezpieczeniowej w czasie ferii, to bez wątpienia dobra inwestycja. Składka, którą wydamy na polisę, a która zazwyczaj wynosi kilka promili sumy ubezpieczenia, raczej nie obciąży zbytnio kieszeni, może za to w ogromnym stopniu wpłynąć na zminimalizowanie finansowych konsekwencji nieszczęśliwego wypadku naszego dziecka w czasie zimowego wypoczynku.

Sylwia Krukowska