Cieszy rozwój segmentu Direct w Polsce. Dynamika rzędu ponad 40 % wskazuje na rosnącą popularność telefonicznego i Internetowego sposobu zakupu polis. Jednak niespełna 4% udziału sprzedaży Direct w całym rynku ubezpieczeniowym w Polsce nie napawa optymizmem. Tym bardziej, że prognozy były o wiele wyższe. Co jest tego przyczyną? Brak zaufania do Internetu, chęć bezpośredniego kontaktu z Agentem to główne przyczyny. Ale nie tylko. Praktyki stosowane przez niektóre towarzystwa prowadzące sprzedaż Direct na pewno nie zasługują na pochwałę. W ubiegłym roku trafiło wiele skarg do Rzecznika Ubezpieczonych, odnośnie jednego z liderów ubezpieczeń Direct. Klienci chcieli tylko poznać składkę, a towarzystwo uznawało to za wolę zawarcia umowy. Takie działania na pewno odstraszają, a nie przyciągają klientów. Sytuację na pewno poprawi wejście na rynek direct wielkich graczy, o znanej i potwierdzonej renomie wśród klientów. Wielu klientom pozwoli to na pewno przełamać barierę telefonu i Internetu. Reasumując, pomimo pewnych problemów, rynek direct na pewno ma wielki potencjał i w krótkim czasie powinien stać się bardzo popularny.
SP