Wzrastające kłopoty finansowe Eureko skłoniły holenderską firmę do ustępstw. Przedstawiła ona swoją propozycję ugody w toczonym od kilku już lat ze Skarbem Państwa sporze o PZU SA – informuje „Gazeta Prawna”
Minister skarbu Aleksander Grad w rozmowie z gazetą wyraził radość, że Eureko chce zawrzeć ugodę przed polskim sądem, szczególnie w tak trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się instytucje finansowe na świecie. Stwierdził, że resort oczekuje też, iż negocjacje będą oparte na faktycznych stratach Eureko. Minister powtórzył również swoją wcześniejszą deklarację o braku możliwości oddania kontroli nad PZU SA Holendrom w ramach ugody. Zaznaczył jednocześnie, że możliwe jest wejście spółki na giełdę.
Według „GP” wiele wskazuje na to, że złożone przez Eureko w warszawskim sądzie gospodarczym pismo z propozycją warunków ugody jest jedynie sygnałem gotowości do rozmów. „Gazeta Prawna” pisze, że mniejszościowemu akcjonariuszowi PZU SA zależy na bardzo szybkim porozumieniu. Powód? Pogarszająca się sytuacja finansowa już nie tylko Eureko, ale całej grupy. Obniżona została perspektywa ratingu Eureko (grudzień ub.r.). Co gorsza, 9 stycznia spółka zwróciła się do Achmea i Rabobank (udziałowców Eureko) o dokapitalizowanie w kwocie ok. 1 mld euro, a tymczasem, jak pisze „GP”, wygląda na to, że bank hipoteczny Achmea ma podobne kłopoty. 22 stycznia agencja ratingowa Moody's ogłosiła, że rating hipotecznych listów zastawnych Achmea Hypoteekenbank, należącego do grupy Achmea, może być obniżony. Zdaniem „Gazety Prawnej” niewykluczone, że cała sytuacja odbije się negatywnie na ratingu Rabobanku.
Gazeta zdradza, że w nowej propozycji ugody Eureko wnioskuje o wprowadzenie PZU SA do końca listopada 2009 r. na giełdowy parkiet. „GP” wyjaśnia, że wymaga to przedstawienia harmonogramu IPO do końca lutego. Do końca marca spółka ma otrzymać również zgodę na zakup 21 proc. akcji największego polskiego ubezpieczyciela według wartości z momentu prywatyzacji, czyli 116,5 zł. Oprócz tego Eureko miałoby dostać odszkodowanie w wysokości 35,6 mld zł za opóźnienia w prywatyzacji. „GP” informuje, że w dokumencie zostało umieszczone zastrzeżenie, że Eureko jest gotowe do redukcji, a nawet rezygnacji z odszkodowania.
„Gazeta Prawna” pisze, że propozycja Eureko jest wiążąca do końca kwietnia lub w dniu, w którym sąd zamknie postępowanie bez zawarcia ugody.
Źródło: Gazeta Prawna
JT