2 stycznia Eureko poinformowało, że po sześciu latach pracy w jego zarządzie prezes Maarten Dijkshoorn zrezygnował ze stanowiska – informuje „Rzeczpospolita”. Nazwisko następcy Dijkshoorna nie jest jeszcze znane.
Michał Nastula, prezes Eureko Polska, powiedział gazecie, że spółka nie komentuje tych spraw. „Rz” przypomina, że holenderska firma jest właścicielem 33 proc. udziałów w PZU SA, ale od kilku lat pozostaje w sporze z Polską o niedotrzymanie warunków umowy prywatyzacyjnej i domaga się odszkodowania w kwocie 35 mld zł.
Rozmowy na temat ugody, do których doszło z inicjatywy strony polskiej zakończyły się fiaskiem. Negocjacje ze strony Eureko nadzoruje jednak Gerard van Olphen, dyrektor finansowy spółki, a nie ustępujący Dijkshoorn. Jako oficjalny powód jego rezygnacji podano względy osobiste.
Kryzys finansowy z roku 2008 mocno zaciążył na wynikach holenderskiej spółki. Gazeta przypomina, że zysk netto ubezpieczyciela za pierwsze półrocze ubiegłego roku były czterokrotnie niższe (124 mln euro) w porównaniu z 2007 r. Według Eureko sytuacja ta była efektem m.in. odpisów na spadek wartości aktywów – na przykład akcji Banco Commercial Portugeuse – oraz niższych przychodów z zysku PZU SA.
Ustępujący prezes jeszcze w sierpniu ostrzegał, że w drugiej połowie roku wyniki mogą ulec dalszemu pogorszeniu. Wszystko okaże się w momencie opublikowania całorocznych rezultatów Eureko.
„Rz” zwraca uwagę, że jest to druga w ostatnim czasie rezygnacja członka zarządu holenderskiej firmy - w lipcu ubiegłego roku ze stanowiska zrezygnował odpowiedzialny za finanse Roel Wijmenga.
Źródło: Rzeczpospolita
JT