Niemieckie towarzystwa ubezpieczeniowe nie chcą korzystać z 500 miliardów rządowego funduszu pomocowego. Tymczasem banki walczą o to kto pierwszy dostanie pieniądze.
Zdaniem Nikolausa von Bomharda dyrektora generalnego największego na świecie reasekuratora Munich Re, niemieccy ubezpieczyciele nie będą chcieli skorzystać z rządowych pieniędzy. Projekt stworzenia specjalnego funduszu wspierającego instytucje finansowe będzie dzisiaj tematem obrad w niemieckim parlamencie.
Inni ubezpieczeniowi gracze tacy jak AMB Generali, Talanx i jego spółka reasekuracyjna Hannover Re, Wuestenrot & Wuerttembergische (W&W) i broker MLP potwierdzają przewidywania Bomharda. Firmy te nie czują potrzeby skorzystania z rządowego funduszu.
Allianz, właściciel pogrążonego w kłopotach finansowych Dresdner Banku, stwierdził że spółka jest zabezpieczona przed kryzysem. Firma nie potrzebuje bezpośredniej pomocy od rządu, ale z ostateczną decyzją poczeka na dokładne warunki korzystania z rządowego planu pomocowego. Ostatnio Allianz sprzedał przynoszący straty Dresdner Bank Commerzbankowi.
Źródło: Insurance Journal
JT