Opublikowany został nowy raport Research and Markets na temat sektora ubezpieczeniowego w regionie Azji i Pacyfiku.
Mimo globalnego spowolnienia gospodarczego, firmy ubezpieczeniowe regionu charakteryzują się elastycznością, podporządkowaniem ograniczeniom wynikającym z przepisów i silnym wzrostem. Jest to najszybciej rosnący rynek ubezpieczeniowy na świecie.
Rynek chiński rozwija się najszybciej w regionie, ale rynki Indii, Malezji, Tajlandii i Arabii Saudyjskiej nie pozostają w tyle. Mimo że dzięki ograniczeniom zawartym w przepisach i ostrożnej strategii inwestycyjnej ubezpieczyciele azjatyccy wyszli stosunkowo bez szwanku z globalnego kryzysu, u niektórych widoczne są oznaki trudności kapitałowych wynikających ze spadku przychodów z inwestycji. Załamanie się giełd w regionie wywołało niepokój obserwatorów branży, co doprowadziło do spadku indeksu Dow Jones Asia-Pacific Insurance o 6,6%, do 167,19 pkt. w ciągu sześciu miesięcy (do 1 lutego 2008 r.).
W ostatnim półroczu fuzji i przejęć było stosunkowo niewiele, mimo to ubezpieczyciele regionu agresywnie realizują swoje ambicje dotyczące przejęć na rynkach światowych, czego spektakularnym przykładem było nabycie przez Ping-An 47,2% udziałów w Fortis za 2,7 mld dol. W rejonie Zatoki Perskiej ubezpieczenia są najmniej rozwiniętym sektorem rynku finansowego. Mimo rozwoju żeglugi w regionie Azji i Pacyfiku, w ubezpieczeniach morskich panuje zastój spowodowany niskim poziomem cen. Ogromną, niewykorzystaną dotąd możliwość w Azji stanowią mikroubezpieczenia ze względu na największy na świecie odsetek ubogiej ludności.
Dzięki liberalizacji finansowej w regionie instytucje bankowe i kredytowe docierają do odległych obszarów wiejskich, otwierając drogę dla ubezpieczeń rolnych.
Źródło: biz.yahoo.com
JT