Mając na względzie ostateczne rozstrzygnięcie pojawiających się w praktyce rozbieżności, Rzecznik Ubezpieczonych w dniu 5 sierpnia 2005 r. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o następującej treści: Czy na podstawie przepisów art. 13 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK zakład ubezpieczeń wypłacając odszkodowanie z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może: pomniejszyć je o różnicę między wartością nowych części potrzebnych do jego naprawy a wartością wynikającą ze stopnia ich zużycia oraz ograniczyć poszkodowanym prawo do wyboru rodzaju części zamiennych potrzebnych do naprawy pojazdu?
W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 24 lutego 2006 r. (sygn. akt III CZP 91/05),w którym Sąd Najwyższy merytorycznie odniósł się do wniosku Rzecznika, Sąd wyraźnie i jednoznacznie wskazał, iż: „
W większości wypadków konieczne jest nabycie elementów, w celu ich montażu w zamian za części zniszczone lub uszkodzone. Poszkodowany podejmuje jednak w tym przedmiocie autonomiczną decyzję (wyrok z dnia 11 czerwca 2003 r., sygn. akt V CKN 308/01, niepubl.), której ubezpieczyciel nie może nakazać lub zakazać, ponieważ jego świadczenie ogranicza się do wypłacenia usprawiedliwionej kwoty". Dalej w uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, iż nie ma katalogu sytuacji usprawiedliwiających konieczność zastosowania przy naprawie części nowych i sporządzenie takiego katalogu ze względu na bogactwo okoliczności faktycznych byłoby niemożliwie, jednakże w szczególności może to być motywowane względami technicznymi, bezpieczeństwa, estetyki, trwałości części zamiennych oraz skutków związanych z wiążącymi poszkodowanego umowami gwarancji, umowami serwisowymi, itp. Jednocześnie SN wskazał, iż w pewnych sytuacjach może dojść do kolizji zasady wykluczającej wzbogacenie się poszkodowanego wskutek naprawienia szkody z zasadą pełnego odszkodowania, jednakże ze względu na wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym, zasady słuszności nakazywałyby w takim wypadku udzielić ochrony interesom poszkodowanego.
Reasumując, w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych przepis art. 361 k.c. nakłada na zakłady ubezpieczeń obowiązek poniesienia, w ramach kosztów naprawy pojazdu w przypadku dochodzenia przez poszkodowanego odszkodowania w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (niezależnie od tego czy szkoda likwidowana jest metodą kosztorysową czy też rachunkową), również koszt zakupu nowych części i materiałów, jeżeli są one niezbędne, aby poszkodowany mógł przywrócić stan pojazdu sprzed wypadku, co znajduje potwierdzenie zarówno w powoływanym wyżej orzecznictwie jak i poglądach doktryny.
W konsekwencji należy przyjąć, iż naprawienie pojazdu częściami nowymi nie stanowi przysporzenia po stronie poszkodowanego. Nie można żądać od poszkodowanego, by zastąpił części zniszczone, częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia, czy też aby zakład naprawczy, dokonujący naprawy w miejsce uszkodzonych części, wmontował stare części częściowo zużyte. Tak więc zastosowanie potrąceń amortyzacyjnych pozbawione jest nie tylko podstawy prawnej ale prowadzi również do niedopuszczalnej sytuacji, w której następuje częściowe przeniesienie na poszkodowanego ciężaru przywrócenia uszkodzonej rzeczy do stanu poprzedniego - w oderwaniu od rzeczywistego obowiązku odszkodowawczego sprawcy szkody i tylko z tej przyczyny, iż rzecz uszkodzona był już częściowo używana.
Zwiększenie wartości samochodu po naprawie (czyli dokonywanie tzw. potrąceń amortyzacyjnych) można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Jednakże, zakład ubezpieczeń powinien każdorazowo przedstawić dowody wraz z uzasadnieniem, iż naprawa pojazdu w oparciu o ceny części nowych spowoduje wzrost wartości pojazdu poszkodowanego oraz jednocześnie istniały uszkodzenia niektórych elementów pojazdu jeszcze przed zdarzeniem, które skutkowało odpowiedzialnością ubezpieczyciela. Jednakże, w takiej sytuacji (kolizji zasady bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego z zasadą pełnego odszkodowania), należałoby rozpatrzyć czy zasady słuszności nie przemawiałyby za stanowiskiem prymatu ochrony interesów osoby poszkodowanej, która doznała szkody nie ze swojej winy wskutek deliktu sprawcy.
Bartłomiej Chmielowiec - główny specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych
[1] Dz. U. nr 16, poz. 93 z późn. zm. (dalej: k.c.).
[2] Dz. U. z 2003 r., nr 124, poz. 1152 z późn. zm. (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych).
[3] A. Wąsiewicz, Ubezpieczenia Komunikacyjne, Branta, Bydgoszcz 1996, s. 87-89.
[4] A. Szpunar, Odszkodowanie za szkodę majątkową. Szkoda na mieniu i na osobie, Branta, Bydgoszcz 1999.