Raport A.M. Best omawia najnowsze szczegóły związane z mocno dyskutowanym (i bardzo opóźnionym) wprowadzeniem przepisów Solvency II.
Zdaniem autorów „obecny zamęt na rynkach finansowych uwypukla znaczenie opartego na ryzyku reżimu wypłacalności i jest testem wytrzymałościowym dla dyrektywy Solvency II, nowego europejskiego standardu wypłacalności w branży ubezpieczeniowej”.
Best podkreśla, że chociaż ostatnia runda komentarzy do proponowanych regulacji – Quantitative Impact Study 4 – wykazała, że ogromna większość ubezpieczycieli spełnia Minimalne Wymogi Kapitałowe (MCR), a tylko 1/10 objętych badaniem nie spełniła Kapitałowego Wymogu Wypłacalności (SCR), to wyniki te oparte są na danych bilansowych za 2007 r., nie odzwierciedlają więc wpływu najnowszych wydarzeń. Aktualny kryzys na rynkach finansowych rzucił światło na pewne kluczowe kwestie: zapisy o grupowym wsparciu i nadzorze; międzynarodowa zbieżność standardów wypłacalności; wycena według wartości rynkowej, która pozostaje przedmiotem nieustannej dyskusji polityków, organów regulujących i osób na kierowniczych stanowiskach w branży. Komisja Europejska dokonuje rozmaitych rewizji zapisów dyrektywy, natomiast Best konkluduje: „Obecnie jest oczywiste, że przedłużające się negocjacje mogą doprowadzić do dalszego opóźnienia implementacji planowanej na 2012 r. Kontrowersyjna koncepcja wsparcia grupowego, kluczowy element nowego reżimu, ostatnio została wyeliminowana”. Oznacza to, że każdy „pojedynczy” podmiot będzie musiał sam spełnić SCR. W opinii Best „kryzys finansowy podkreśla potrzebę wzmocnienia zarządzania ryzykiem przedsiębiorstwa i nie należy z tym zwlekać do momentu wprowadzenia nowego reżimu wypłacalności”.
Źródło: www.insurancejournal.com
JT