Dla menedżerów z branży finansowej tegoroczne stawki za polisy D&O (directors & officers) będą wyższe. Dla pozostałych, którzy odnawiają umowy, ceny pozostaną na poziomie z 2008r. – informuje „Gazeta Prawna”.
Z opinii pytanych przez „GP” ubezpieczycieli i brokerów działających na tym rynku wynika, że na stawki na naszym rynku mogą wpłynąć ewentualne roszczenia wynikające ze strat na stosowaniu opcji walutowych. Gazeta zauważa, że taka sytuacja byłaby zmianą trwającego od 2002 roku spadkowego trendu stawek i rozszerzania zakresu ubezpieczenia. Robert Woźniak z polskiego oddziału AIG mówi, że z pewnością polisy D&O w tym roku nie będą tańsze - więcej będą musieli płacić menedżerowie instytucji finansowych.
„GP” przypomina, że firma ta kontroluje ok. 20 proc. światowego rynku D&O. Jej pozycja jest również silna w naszym kraju, mimo ostrej konkurencji ze strony ACE, Chubb czy Lloyd's, jak również PZU SA, Ergo Hestia czy Allianz. Paweł Sukiennik, niezależny ekspert w zakresie ubezpieczeń OC mówi, że AIG bardzo mocno walczy o utrzymanie rynku, co ze względu na znaczenie tego gracza będzie elementem wpływającym na powstrzymanie wzrostu cen. Ekspert spodziewa się również mniejszej ilości wypłat z polis D&O, niż by mogło się wydawać. Paweł Sukiennik mówi, że na pewno wiele polis zostanie uruchomionych, ale tylko w zakresie ochrony prawnej.
Ekspert nie wyklucza, że ze względu na globalny charakter kryzysu trudno będzie mówić o błędach poszczególnych menedżerów i dlatego też mogą się oni uwolnić od odpowiedzialności. Z pewnością będą o to zabiegać ubezpieczyciele. Powód? Gazeta pisze, że według różnych źródeł wypłaty z takich polis mogą sięgnąć nawet 6-8 mld USD, zwłaszcza w firmach, które straciły na kryzysie subprime. W naszym kraju sytuacja jest nieco inna, jeśli chodzi o źródła roszczeń.Robert Woźniak mówi, że w Polsce wpływ na ceny będą miały efekty roszczeń związanych ze stratami wynikającymi z korzystania przez niektóre przedsiębiorstwa z opcji walutowych.
„GP” zwraca uwagę, że tego typu roszczenia już zaczęły się pojawiać. Wprawdzie nie wiadomo, czy sprawy zakończą się wypłatą odszkodowania, to jednak gazeta zakłada, że niektórym menedżerom może się przydać moduł polisy D&O mówiący o pokryciu i organizacji kosztów pomocy prawnej.
W każdym razie zagraniczne doniesienia stworzyły przychylny klimat dla takich polis OC. Potwierdzają to przedstawiciele ubezpieczycieli i brokerów. Leszek Niedałtowski, wiceprezes firmy brokerskiej STBU mówi, że w ostatnim okresie obserwujemy rosnące zainteresowanie tym rodzajem ubezpieczenia. Wyjaśnia, że największe zapotrzebowanie na polisy D&O przejawiają w chwili obecnej duże spółki giełdowe.Z kolei Robert Woźniak mówi, że jego firma ma więcej zapytań niż w poprzednich latach. Podkreśla jednak, że firmy oszczędzają i po przedstawieniu propozycji zawarcia umowy wycofują się.
Źródło: Gazeta Prawna
JT