Na śliskich nawierzchniach nie trudno o upadek. Niebezpieczne są nieodśnieżone chodniki i schody, często pokryte dodatkowo warstwą lodu. Efektem zimowych spacerów są potłuczenia lub zwichnięcia nóg i rąk a nawet złamania kości.
W takich przypadkach warto wiedzieć, że jeżeli do upadku dojdzie przed czyjąś posesją, biurem, urzędem czy innym budynkiem, jesteśmy uprawnieni do odszkodowania za doznaną krzywdę. Obowiązek usunięcia lodu i śniegu sprzed posesji należy bowiem do jej właściciela lub zarządcy.
Co robić, jeżeli dojdzie do upadku?
Przede wszystkim należy zgłosić wypadek właścicielowi lub zarządcy budynku. Dobrze jest, jeżeli uda nam się uzyskać pisemne oświadczenie, że do wypadku rzeczywiście doszło. Jeżeli są świadkowie zdarzenia należy spisać ich dane i numery telefonów. Miejsce wypadku dobrze jest sfotografować – jeżeli poszkodowany nie jest w stanie wykonać zdjęć od razu, należy to zrobić w najbliższym możliwym terminie.
Jeżeli bezpośrednio po wypadku wydaje nam się, że nic nam nie dolega, może być to efekt szoku pourazowego. Dolegliwości takie, jak ból głowy i zawroty głowy, nudności, bóle kręgosłupa, kłopoty z koncentracją mogą pojawić się dopiero kilka godzin po upadku. Wówczas powinniśmy skonsultować się z lekarzem lub udać się na pogotowie.
Podjęcie leczenia
Kolejną ważną rzeczą jest podjęcie leczenia. Jest ono konieczne, jeżeli chcemy ubiegać się o odszkodowanie. Uwaga, często się zdarza, że na konsultację z lekarzem (np. ortopedą) w ramach NFZ trzeba czekać – terminy oczekiwania to często kilka tygodni. W takiej sytuacji możemy udać się do lekarza prywatnie. Ważne jest przy tym dopilnowanie, aby za wszelkie świadczenia medyczne, za które płacimy, brać faktury lub rachunki. Powinny one być wystawione na nazwisko poszkodowanego. Będą one stanowiły dowód poniesienia kosztów w związku z wypadkiem uzasadniające roszczenie odszkodowawcze.
Co na to ubezpieczenia?
Wiadomo, że nie zawsze uda się odśnieżyć chodnik na czas, nie zawsze też pozwolą na to warunki atmosferyczne. Opady śniegu i silny mróz mogą zaskoczyć właścicieli i zarządców nieruchomości. Wówczas rozstrzyga się, czy nie usunięcie lodu lub śniegu ze schodów to zaniedbanie, czy też było fizycznie niemożliwe przy zachowaniu wszelkiej staranności. Jeżei dojdzie do poważnego urazu
Aby uchronić właścicieli i zarządców nieruchomości przed ponoszeniem kosztów związanych z roszczeniami osób trzecich, stworzono ubezpieczenia OC. W przypadku osób prywatnych jest to tzw. ubezpieczenie OC w życiu prywatnym. Chroni ono odpowiedzialność cywilną ubezpieczonego i jego bliskich, gdy w myśl obowiązujących przepisów prawa zobowiązani są oni do naprawienia szkody wyrządzonej w mieniu lub na zdrowiu osoby trzeciej. Najlepiej wykupić je z ubezpieczeniem domu – składka za to ubezpieczenie to dodatkowe kilkadziesiąt złotych rocznie.
Sytuacja firmy, która jest właścicielem nieruchomości wygląda nieco inaczej. Tu funkcjonuje tzw. OC działalności gospodarczej, które najkorzystniej jest wykupić razem z podstawowym ubezpieczeniem firmy. Od odpowiedzialności względem osób trzecich, które doznały uszczerbku na zdrowiu lub utraty mienia, chroni tzw. OC deliktowe.
Bezpośrednio do ubezpieczyciela
Warto wiedzieć, że poszkodowany może zwrócić się o odszkodowanie bezpośredni do ubezpieczyciela. Wystarczy poprosić właściciela posesji lub zarządcę nieruchomości o numer polisy i skontaktować się z zakładem ubezpieczeń.
Jeżeli podmiot odpowiedzialny za szkodę nie ma polisy, można od niego żądać odszkodowania na drodze polubownej lub sądowej.
Zofia Dmochowska