Warszawskiemu biuru Swiss Re pozostało dwa i pół miesiąca. Placówka zajmuje się świadczeniem polskim klientom usług doradczych w zakresie ubezpieczeń na życie. Biuro zostanie zamknięte 31 lipca 2009 roku.
Decyzja o zamknięciu oddziału wynika z planów wzmocnienia przez reasekuratora swojej pozycji kapitałowej, obniżenia ryzyka majątkowego i większego bezpieczeństwa finansowego. W oficjalnym komunikacie Swiss Re mówi o skoncentrowaniu swoich zasobów w większych biurach i konsolidacji wybranych usług w globalnych centrach obsługi.
- Polski rynek reasekuracyjny pozostaje w centrum zainteresowania Swiss Re. Nasze zaangażowanie i działanie na rzecz klientów w Polsce oraz świadczenie im usług wysokiej jakości, przy wykorzystaniu umiejętności językowych pracowników, ich wiedzy na temat kraju i jego kultury, jak również dogłębnej wiedzy o rynku, pozostają niezmienione. – powiedział Johannes Hartmann, dyrektor pionu zarządzania klientami na rynku polskim.
Likwidacja biura ma pomóc?
Trudno uwierzyć, by zlikwidowanie polskiego oddziału firmy miało jej pomóc w kontaktach z krajowymi klientami. Żadne globalne centrum obsługi nie zastąpi placówki tu na miejscu. Dziwne to posunięcie zważywszy na dynamiczny rozwój polskiego rynku ubezpieczeniowego w ostatnich latach i rosnące potrzeby reasekuracji. Na pewno to oszczędność dla Swiss Re, jednak być może powodem jest raczej słaby wynik placówki i nikłe zainteresowanie ofertą szwajcarskiego reasekuratora, niż tylko względy organizacyjne.
Źródła: PIU, Gazeta Ubezpieczeniowa
Jakub Tabisz