Zaniżone odszkodowania. O tym problemie słyszy się dosyć często. Okazuje się, że sprawę opłaca się rozstrzygnąć w sądzie. Jak podaje "Gazeta Prawna", zaskarżenie do sądu wysokości odszkodowania uzyskanego od ubezpieczyciela może w efekcie dać dwu- lub nawet trzykrotnie wyższą kwotę zadośćuczynienia.
Najwięcej zaniżonych odszkodowań jest wypłacanych z ubezpieczeń na życie i nnw. Wysokość świadczenia zależy od procentowego uszczerbku na zdrowiu, który określa lekarz współpracujący z towarzystwem ubezpieczeń. Niestety zdarzają się sytuację świadomego zaniżania rozmiaru strat przez lekarzy, jednak większość sporów wynika z braku klarownych regulacji prawnych dotyczących określania procenta uszczerbku na zdrowiu.
"-W naszych sprawach, które trafiały do sądu, orzeczenia były zwykle o 10-20 proc. wyższe, choć sporadycznie trafiały się wyroki zasądzające dwa razy wyższe kwoty niż pierwotnie przyznaliśmy", mówi na łamach Gazety Prawnej Magdalena Barcicka z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. "Równocześnie przyznaje, że niemal nie zdarza się, że sąd nie przyznał większych kwot niż ubezpieczyciel".
źródło: Gazeta Prawna
PaS