O zarządzaniu ryzykiem bardzo dużo mówiło się w ciągu ostatnich miesięcy. To właśnie ten element, a właściwie jego brak, jest przez wielu ekspertów uznawany za główną przyczynę kryzysu finansowego, z którego obecnie świat powoli się wydobywa. Przykładów braku kompetencji nie trzeba szukać daleko. Chociażby głośna sprawa opcji walutowych w Polsce. W wielu przypadkach umowę z bankami podpisywała np główna księgowa firmy. Osoba, która absolutnie nie miała pojęcia w jaki sposób funkcjonują pochodne instrumenty finansowe, ale miała uprawnienia do podpisania umowy z bankiem. Oczywiście w Stanach Zjednoczonych, które mają o wiele bogatszą tradycję zarządzania ryzykiem, pewnie aż tak kuriozalnych sytuacji nie było. Jednak wniosek jest prosty. Ktoś zaniedbał zarządzanie ryzykiem i nie był to przypadek odosobniony. Za efekty takiego postępowania płacimy do dzisiaj. Ale dość już tego wstępu, czas przejść do meritum.
Ryzyko osobiste
Co to jest ryzyko osobiste? Właściwie wszystko. Człowiek od wieków zmaga się z ryzykiem. Od momentu narodzin jesteśmy narażeni na jakieś ryzyko. Funkcję jaką pełni zarządzanie ryzykiem w przedsiębiorstwach jest zapewnienie ciągłości działania firmy. Inaczej mówiąc cał proces ma ochronić przed stratami, w szczególności takimi, które mogą doprowadzić do bankructwa. Nie należy przy tym zapominać, że zarządzanie ryzykiem absolutnie nie powinno służyć osiąganiu zysków. I w taki sposób powinno się również postrzegać zarządzania ryzykiem osobistym.
Ubezpieczenie jako narzędzie zarządzania ryzykiem
Ubezpieczenie już z samej definicji powinno służyć do zarządzania ryzykiem. Ubezpieczając się przenosimy ryzyko, które nam grozi na inny podmiot, czyli na towarzystwo ubezpieczeń. Inaczej mówiąc, godzimy się na poniesie niewielkiej straty pewnej (składka) w zamian za pozbycie się możliwości poniesienia większej straty niepewnej (np. kradzież samochodu, zniszczenie domu, utrata zdolności zarobkowej, czy też pozbawienie bliskich środków do życia w wyniku śmierci). Dlatego warto chyba zmienić sposób myślenia. Ubezpieczenie, polisa, agent ubezpieczeniowy, zakład ubezpieczeń. W naszym kraju te wszystkie pojęcia bardzo często budzą negatywne skojarzenia. Ale wynika to chyba z niezrozumienia funkcji, jaką ma pełnić ubezpieczenie. Oraz z braku świadomości ryzyka, jakie towarzyszą życiu. Oczywiście nie przeczę, że zdarzają się sytuację niegodziwych praktyk ubezpieczeniowych. Ale wiele sporów wynika jednak z braku świadomości ubezpieczeniowej oraz poziomu edukacji w tym zakresie naszego społeczeństwa.
Kryzys osobisty
Warto zatem zastanowić się nad pewną kwestię. Brak profesjonalnego podejścia w kwestii zarządzania ryzykiem doprowadził do załamania światowej gospodarki. Analogicznie, takie same podejście w sprawach zarządzania ryzykiem osobistym może doprowadzić do kryzysu w życiu osobistym. I to nie tylko w rozumieniu finansowym.
Piotr Szostakiewicz