Wiadomość o przyjęciu planu Paulsona na razie nie pomogła światowym giełdom. Niemcy odrzuciły plan ratowania wielkiego konsorcjum bankowego Hypo Real Estate.
Niemcy wycofały się z największego w historii planu ratunkowego o wartości 35 miliardów euro dla ratowania niemieckiego Hypo Real Estate. HRE specjalizujące się w kredytach hipotecznych stoi na granicy bankructwa z powodu swoich inwestycji w Irlandii. W ciągu ostatnich kilku dni państwa europejskie i prywatni inwestorzy musieli ratować pięć banków, m.in. Fortis czy Dexię.
W obliczu kryzysu Europa wydaje się być bezradna. Nie pomogło nawet spotkanie tak zwanej grupy G4 – czyli czterech najbogatszych gospodarek Europy – Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Prezydent Francji chciał powołania rządowego funduszu gwarancyjnego w wysokości 300 miliardów euro. Jednak kanclerz Niemiec Angela Merkel kategorycznie przeciwstawiła się wydawaniu publicznych pieniędzy na ratowanie upadających instytucji finansowych.
Czterej przywódcy uznali, że rządy poszczególnych krajów będą walczyć z kryzysem własnymi metodami, choć w sposób skoordynowany. Ma być też zwołany szczyt międzynarodowy, który dotyczyłby zmiany systemu światowych finansów. Niestety poza mglistymi deklaracjami nie udało się ustalić niczego konkretnego liderom największych gospodarek europejskich.
Prezydent Francji Nikolas Sarkozy w najbliższy czwartek spotka się z premierem Donaldem Tuskiem. Niewiadomo czego ma konkretnie dotyczyć to spotkanie. Polska gospodarka nie cierpi skutków kryzysu. Sytuacja instytucji finansowych w kraju jest bardzo dobra, ponieważ nie prowadziły one ryzykownych inwestycji na rynku hipotecznym. Kryzys to wręcz okazja dla największych polskich firm by przejąć konkurencję z kapitałem zagranicznym w kraju, lub rozpocząć ekspansje na rynku irlandzkim lub brytyjskim.
Źródło: Polska
JT