Jak podaje Gazeta Ubezpieczeniowa, Link 4 wystosowała pismo do Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych. List przedstawia żądania zaprzestania rozpowszechniania informacji o toczących się postępowaniach sądowych przeciwko Link4, trzykrotnego przeproszenia na ostatniej stronie "Gazety Ubezpieczeniowej" i "Miesięcznika Ubezpieczeniowego", a także wpłacenia 1 000 000 zł. na konto akcji Pajacyk za naruszenie dóbr osobistych Link4.
Jeżeli PIPUiF nie zrealizuje warunków, Link 4 ma zamiar skierować sprawę do sądu. Całą sytuację komentuje na łamach Gazety Ubezpieczeniowej Adam Sankowski, prezes PIPUiF:
- "Tonący brzytwy się chwyta" - to jedyny sensowny komentarz do pisma Link4. Link4 w 2008 i 2009 kontynuował akcje reklamowe wprowadzające w błąd klientów i deprecjonujące konkurencję mimo zakazu KNUiFE z 2003 roku. Teraz najwidoczniej Link4 boi się przegranej w sądzie, tym bardziej że sprawy nabrały tempa, a na środę 26 sierpnia br. wyznaczona została już trzecia rozprawa. Wysunięcie bezpodstawnych i absurdalnych roszczeń (do realizacji w ciągu 5 dni! )to tylko pretekst, aby podczas rozprawy być "pokrzywdzonym", który właśnie założył sprawę, aby "się bronić". Świadczy to o niesamowitym tupecie: po wydaniu kilkudziesięciu milionów złotych na wyszydzanie konkurencji twierdzić, że jest się "poszkodowanym"...a może to po prostu próba wytłumaczenia kiepskich wyników Link4? Spadek udziałów w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, duże straty, zwolnienia grupowe... Zarząd Link4 mógłby się wytłumaczyć przed właścicielami, że to wszystko to wina pośredników, którzy nie mają najwidoczniej takiego samego poczucia humoru jak Zarząd Link4. Pośrednicy tańczący z radości na głowie z powodu wzrostu cen OC wynikającego z wprowadzenia podatku Religi, nieudacznicy próbujący brać na litość klientów, niezrównoważeni emocjonalnie, o tendencjach samobójczych, wyłudzający dodatkowe prowizje od klientów...Bardzo śmieszne... zamiast po prostu przeprosić, to teraz Link4 udaje, że czuje się poszkodowany przez pośredników. Cynizm najczystszej próby.
źródło: Gazeta Prawna
PaS