Niestety olbrzymia część posiadaczy pojazdów nie zna przepisów, a ponadto są na ogół przeświadczeni, że analogicznie jak w postępowaniach przed organami fiskalnymi, administracyjnymi, czy sądami, za termin złożenia oświadczenia uznaje się datę wysłania pisma.
W postępowaniach przed zakładami ubezpieczeń natomiast, zgodnie z przepisami za dzień złożenia oświadczenia woli przez stronę umowy - i to przy zachowaniu formy pisemnej - uważa się dzień, w którym faktycznie dotarło ono do ubezpieczyciela. Niekorzystne zjawisko „podwójnego ubezpieczenia" posiadaczy pojazdów pomimo pozornych korzyści materialnych dla ubezpieczyciela, który dochodzi składki, mimo że ubezpieczony legitymuje się ciągłością ochrony, posiadając polisę w innym zakładzie ubezpieczeń, stawia go w złym świetle i w dłuższej perspektywie negatywnie wpływa zarówno na wizerunek jego i całej branży. Z tych względów uważamy, że
należy poddać zmianom aktualnie obowiązujące przepisy tak, by przynajmniej zminimalizować to zjawisko, wyjątkowo w naszej ocenie psujące relacje na linii ubezpieczony - ubezpieczyciel. Na szczególną uwagę zasługują te działania niektórych ubezpieczycieli, które umożliwiają zgodne przyjęcie rozwiązań korzystnych dla obu stron, niepotrzebnej i „niechcianej" umowy.
W odniesieniu do ubezpieczeń majątkowych dobrowolnych, szereg korzystnych dla ubezpieczonych zmian w odniesieniu miedzy innymi do składki, wprowadziła nowela do Kodeksu cywilnego, która weszła w życie z dniem 10 sierpnia 2007 roku. Dla przykładu, poprzedni stan prawny pozwalał zakładom ubezpieczeń na rozwiązanie trwającej umowy ubezpieczenia, jeśli klient nie uregulował w wyznaczonym terminie raty składki. Nie trzeba już dzisiaj przypominać, do jakich przykrych sytuacji prowadziły te unormowania i jakie zmiany zostały wprowadzone do k.c., które obecnie wymagają od ubezpieczyciela uprzedniego wezwania „zapominalskiego" dłużnika, wyznaczenia mu odpowiedniego terminu, a dopiero po niezrealizowaniu płatności, rozwiązanie umowy.
Aktualnie nadal jednak występują, choć nielicznie, płaszczyzny konfliktów związane ze sposobem naliczania i rozliczania składki ubezpieczeniowej. Poniżej przedstawiam najczęstsze, obserwowane w ostatnim czasie przez Biuro Rzecznika Ubezpieczonych problemy.
1.
Nadubezpieczenia pojazdu w związku z zawieraną umową autocasco, czyli przyjmowaniem dla potrzeb danej umowy wartości ubezpieczanego pojazdu w zawyżonej wysokości w stosunku do jego faktycznej wartości rynkowej. Rezultatem tego jest zawyżona wartość ustalonej składki, co niestety ujawnia się zazwyczaj dopiero wówczas, gdy ubezpieczona osoba zgłosi z tytułu posiadanej umowy szkodę. W takich przypadkach na wniosek osoby ubezpieczonej, ubezpieczyciel dokonuje zazwyczaj zwrotu części niesłusznie naliczonej składki. Ubezpieczeni, którym nie przytrafiła się szkoda, nie mają świadomości, iż w ich przypadku miało miejsce nadubezpieczenie pojazdu, w następstwie którego doszło do przeszacowania opłaconej przez nich składki, a zawyżona wycena przedmiotu ubezpieczenia i tak by nie miała jakiegokolwiek wpływu na wartość odszkodowania.