X
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku,
zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na temat naszej polityki prywatności znajdziesz tutaj.

www.ubezpieczenie.com.pl

Auto służbowe – kto zapłaci w razie wypadku?

2013-10-15 11:09 wtorek
Powszechnie przyjmuje się, że samochód służbowy nie wymaga aż tyle zachodu, troski i inwestycji, co auto prywatne. Jednak nie każdemu pracownikowi powierzany jest pojazd, a wszyscy którzy je dostają, powinni pamiętać, że oprócz korzyści, które otrzymują wraz z możliwością dysponowania służbowym pojazdem, są odpowiedzialni za ewentualne szkody powstałe w czasie użytkowania samochodu.

Pracownik odpowiada za powierzone mu mienie

Odpowiedzialność pracownika za przekazane mu przez pracodawcę mienie reguluje Kodeks pracy. Zgodnie z art. 124 § 1 i 2 pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę w rzeczy powierzonej mu z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. Zazwyczaj firmy dysponujące flotą pojazdów ubezpieczają je w zakresie autocasco. Mimo iż ten rodzaj ubezpieczenia komunikacyjnego nie jest w Polsce obowiązkowy, auta służbowe, a w przypadku nowszych marek - właściwie bez wyjątków, posiadają ubezpieczenie AC. Chroni ono właściciela pojazdu przed finansowymi skutkami uszkodzenia auta w wyniku wypadku, kolizji z innymi pojazdami, świadomego działania osób trzecich bądź w związku z działaniem zjawisk atmosferycznych.

Zakres ochrony może obejmować również kradzież – zakres jest różny w zależności od konstrukcji produktu ubezpieczeniowego. Niezależnie od tego, czy auto służbowe posiada ubezpieczenie AC, czy też nie, pracodawca powierzając je do użytkowania pracownikowi, przenosi na niego odpowiedzialność za właściwe korzystanie z pojazdu. W sytuacji zatem kiedy pracownik, nie przestrzegając przepisów prawa o ruchu drogowym, doprowadza do kolizji, w której uszkodzone zostaje auto służbowe, pracodawca ma podstawy prawne do obciążenia go nie tylko kosztami związanymi z naprawą pojazdu, lecz również utraconymi w związku z brakiem możliwości użytkowania auta, dochodami.

Inaczej wyglądać może sytuacja, kiedy pracownik nie ponosi odpowiedzialności za wypadek czy uszkodzenie samochodu, np. przed spotkaniem z kontrahentem zaparkował go w przeznaczonym do tego miejscu, a po powrocie zauważył, że auto ma zarysowany bok i urwane lusterko. W takiej sytuacji, mimo że pracownik wciąż ponosił odpowiedzialność za powierzone mu mienie, ciężko mówić o jego winie za powstałe uszkodzenia. Art. 124 §3 Kodeksu pracy wskazuje, iż w przypadku, kiedy szkoda powstała z przyczyn niezależnych od pracownika, może on uwolnić się od odpowiedzialności za nią. W takim przypadku pomocne może okazać się ubezpieczenie autocasco.

Bardzo istotne w kwestii przeniesienia odpowiedzialności materialnej za powierzony samochód na pracownika jest jego właściwe przekazanie przez pracodawcę. Właściwe przekazanie to przede wszystkim zapewnienie pracownikowi wszelkich środków umożliwiających prawidłowe sprawowanie pieczy nad powierzonym mieniem. W praktyce przekazanie takie zazwyczaj odbywa się poprzez spisanie protokołu zdawczo-odbiorczego, w ramach którego pracownik wyraża zgodę na ponoszenie odpowiedzialności za przekazany pojazd, a pracodawca zapewnia wydanie pojazdu w stanie nadającym się do jazdy, posiadającym zgodne z prawem wyposażenie. Co więcej pracodawca może dysponować regulaminem, który określa warunki korzystania z auta służbowego i który może być pomocny w razie powstania niejasności i sporów wynikłych w związku z korzystaniem z pojazdu. Regulamin określa obowiązki zarówno pracodawcy jak i pracownika, nie tylko w zakresie codziennego korzystania z samochodu, lecz również w razie wystąpienia kolizji lub innego zdarzenia związanego z użytkowaniem auta.

Pracodawca nie zawsze ma możliwość powierzenia auta do wyłącznego użytkowania przez jednego pracownika. Nierzadka jest sytuacja, kiedy pracownik doraźnie korzysta z samochodu należącego do pracodawcy. W takiej sytuacji w razie kolizji drogowej pracownik będzie ponosił odpowiedzialność materialną do pełnej wysokości poniesionej straty, nie więcej jednak niż kwota trzymiesięcznego wynagrodzenia, które przysługuje pracownikowi w dniu powstania szkody. Analogicznie jak w przypadku powierzenia auta do użytkowania, niezbędna jest tu wina pracownika, która powinna zostać wykazana przez pracodawcę.

Szkoda na osobie a odpowiedzialność pracownika

Wypadki drogowe oprócz szkód rzeczowych niosą ze sobą niestety również szkody osobowe. W sytuacji kiedy pracownik wykonujący obowiązki służbowe, w związku z uczestniczeniem w ruchu drogowym nieumyślnie wyrządzi szkodę osobom trzecim, odpowiedzialność za jej następstwa ponosi pracodawca (art. 120 Kodeksu pracy). W praktyce w takiej sytuacji będzie działało obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej związane z ruchem pojazdów lub indywidualna ugoda zawarta pomiędzy właścicielem auta (pracodawcą) a poszkodowanym. Pracodawca po spełnieniu roszczeń ma prawo dochodzić zwrotu poniesionych kosztów od pracownika. Maksymalna kwota jakiej może oczekiwać znowu nie może być jednak wyższa niż wartość trzykrotnej miesięcznej pensji pracownika.

Auto służbowe to niewątpliwa wygoda i dodatkowa korzyść związana z wykonywaną pracą. Czasami jednak może nieść ze sobą również dodatkowe problemy – kiedy w związku z jego użytkowaniem pracownik umyślnie uszkodzi powierzony mu pojazd. Pracodawca może domagać się pokrycia pełnych kosztów związanych z naprawą. Regulamin użytkowania aut służbowych może określać, że nawet w sytuacji, kiedy pracownik nie wyrządził szkody umyślnie, będzie uczestniczył i w jakimś stopniu w ponoszonych przez pracodawcę kosztach w związku z naprawą pojazdu. W przypadku aut prywatnych właściciel niestety ponosi koszty związane z użytkowaniem swojego pojazdu w każdej sytuacji. 


Sylwia Krukowska